Za nami 28. kolejka Eredivisie. Ścisk w czołówce jest trochę mniejszy, ponieważ Ajax powiększył swoją przewagę do trzech oczek. Zawiodły zespoły PSV oraz Feyenoordu, które straciły punkty.
Twente Enschede – NAC Breda 1:1
Kolejkę zainaugurowało starcie pomiędzy Twente a NAC. Gospodarze tego spotkania w ostatniej kolejce wygrali pierwszy raz w tym roku i również w tym meczu liczyli na komplet punktów. Pierwsza połowa nie przyniosła fanom wielu emocji. W 50. minucie sędzia podyktował kontrowersyjny rzut wolny w środkowej strefie boiska. Dośrodkowanie po stałym fragmencie gry na gola zamienił Kenny van der Weg, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym Nikołaja Mihajłowa. Przez pozostałą część drugiej płowy zdecydowanie przeważała drużyna z De Grolsch Veste, która stworzyła sobie kilka szans. Dopiero w 83. minucie doprowadziła do wyrównania. Wout Brama oddał strzał zza pola karnego, piłka trafiła w stopę obrońcy z Bredy i zmyliła bramkarza. Mecz zakończył się remisem, jednak z jego przebiegu na zwycięstwo zasłużyła ekipa Alfreda Schreudera.
SC Heerenveen – Feyenoord Rotterdam 2:0

Do niezwykle ciekawego starcia doszło we Fryzji, gdzie Heerenveen pokonało Feyennord. Przez większą część meczu lepsze wrażenie sprawiali gospodarze, jednak spotkanie rozstrzygnęło się dopiero w samej końcówce. – Jeśli grasz w ten sposób, to w starciu z taką drużyną jak Heerenveen nie masz szans. Nie chcieliśmy zremisować i w efekcie straciliśmy dwa gole w końcówce. Przegrywaliśmy wiele indywidualnych pojedynków, gra nam się nie układała, a na dodatek straciliśmy Immersa, jednak jeszcze nie wiemy, jak poważna jest jego kontuzja. Jestem rozczarowany, że w dzisiejszym meczu nie zdobyliśmy kompletu punktów – powiedział na konferencji trener „Portowców”, Ronald Koeman. Relacja z tego meczu jest dostępna tutaj.
Roda JC Kerkrade – PSV Eindhoven 2:2
Do największej niespodzianki tej kolejki doszło w niedzielne popołudnie. Roda po emocjonującej końcówce zremisowała z PSV. Przez większą część spotkania zdecydowanie przeważali goście, jednak w ostatnich minutach Roda mogła, a nawet zgarnąć pełną pulę. – W pierwszej połowie nie mieliśmy większych problemów z naszym rywalem i zdziwiło mnie to, że straciliśmy bramkę na 0:1. Jednak zdołaliśmy wyrównać oraz szybko wyszliśmy na prowadzenie. Roda w końcówce meczu uwierzyła w siebie i wyrównała. Wielka szkoda z powodu straconej bramki, bo ona bardzo utrudni nam walkę o mistrzostwo kraju – powiedział po meczu szkoleniowiec PSV, Dick Advocaat. W barwach Rody wystąpili dwaj Polacy.











