Slobodan Krcmarevic zdaje sobie sprawę z tego, że faworytem w konfrontacji pomiędzy jego zespołem a Lechem Poznań są zawodnicy „Kolejorza”. Mimo wszystko nie zamierza on od razu się poddawać.

Trener Żetysu Tałdykorgan doskonale wie o wyższości Lecha nad jego drużyną, ale swoje braki zamierza nadrobić walką i rozgrywaniem piłki. – Wiemy, z kim będziemy grać, ale na pewno się nie boimy. Chyba nie wyglądam na przestraszonego człowieka. Jesteśmy słabszym zespołem niż Lech, ale solidnym. Na pewno jutro będziemy jednak grać w piłkę, a nie tylko przeszkadzać w jej rozgrywaniu.
Slobodan Krcmarevic cieszy się, że zmierzy się z tak klasowym zespołem, bo również dzięki temu miał ułatwione zadanie przy zbieraniu informacji o rywalu.
– Moim sąsiadem jest Stanko Svitlica, a moim podopiecznym był z kolei Kamil Kosowski. Znam też dokonania Lecha ze starć z takimi zespołami jak Manchester City czy Juventus Turyn. Cieszymy się z szansy rywalizacji z takim zespołem.











