Po emocjonującym wtorku Liga Mistrzów nie zwalnia tempa. Kolejne piłkarskie wrażenia czekają nas w środę. Również i tego dnia rozegranych zostanie kilka znakomitych konfrontacji. Szczególnie usatysfakcjonowani powinni się czuć kibice, którzy zasiądą na Ibrox Park oraz San Siro.
Grupa A
Wśród zespołów występujących w tej grupie dojdzie do najbardziej prestiżowej ze środowych konfrontacji. W Mediolanie na stadionie imienia Giuseppe Meazzy zwycięzca poprzedniej edycji Ligi Mistrzów, Inter Mediolan, podejmie Tottenham Hotspur Londyn. Za faworytów tej potyczki raczej należy uznać podopiecznych Rafaela Beniteza. Od samego początku „Niebiesko-czarni” prezentują dobrą formę, co objawia się między innymi trzecią lokatą w Serie A. W Champions League po wpadce z Twente mistrzowie Włoch pokazali klasę, gromiąc Werder 4:0. Starcie z „Kogutami” będzie najtrudniejszym sprawdzianem, jakiemu poddadzą się w tym sezonie. Gracze Harry’ego Redknappa również pokazują niezłą dyspozycję, zajmując piąte miejsce w Premiership. Debiutanci w Lidze Mistrzów są głodni sukcesów i niewątpliwie będą groźnym przeciwnikiem w starciu z Interem.

Druga potyczka tej grupy będzie starciem o być albo nie być w tej edycji tych elitarnych rozgrywek. Ten fakt najbardziej motywować będzie do dobrej gry zawodników Twente i Werderu. Teoretycznie czempioni Holandii nie powinni mieć zbyt wiele do powiedzenia w starciu z „Muzykantami”. Jednak forma prezentowana przez obie drużyny daje zupełnie inny obraz sytuacji. W swojej lidze Twente na razie zajmuje trzecią pozycję i realnie liczy się w walce o obronę tytułu. Natomiast Niemcy w Bundeslidze ciągle zawodzą, 10. lokata jest zdecydowanie poniżej oczekiwań ich kibiców. Ten fakt raczej każe faworyta upatrywać w czempionach Holandii.
Grupa B
Ciekawsza potyczka tej grupy będzie miała miejsce w Lyonie. Na Stade Gerland miejscowy Olympique podejmie Benfikę Lizbona. Oceniając tylko prezentowaną formę, ekipa z Francji nie powinna mieć nic do powiedzenia. Zespół z Estadio da Luz bardzo dobrze radzi sobie w lidze portugalskiej, zajmując w niej drugie miejsce. Tymczasem gra na froncie europejskim jest czymś zupełnie innym niż na krajowym podwórku, co udowadnia Olympique. Podopieczni Claude’a Puela, choć w Ligue 1 dopiero ostatnio zagrali dobry mecz, w Champions League po dwóch kolejkach pewnie liderują z kompletem punktów. Portugalczycy natomiast ugrali trzy oczka po wygranej z najsłabszym w grupie Hapoelem. Więcej argumentów po swojej stronie ma Lyon i to w nim należy upatrywać kandydata do zwycięstwa.
Potyczka w Gelsenkirchen będzie niezwykle ważna dla mistrza Izraela. Zespół z Tel-Awiwu, jeżeli chce zachować jakiekolwiek szanse na awans do 1/8 finału, po prostu musi wygrać. Zadanie przed nim stoi niezwykle trudne. Pokonać bowiem trzeba na wyjeździe wicemistrza Niemiec. Schalke w obecnym sezonie spisuje się zdecydowanie poniżej oczekiwań. Widać po postawia graczy Feliksa Magatha zarówno w Bundeslidze, jak i Champions League. Po ośmiu kolejkach krajowych rozgrywek „Królewsko-niebiescy” zajmują miejsce w strefie spadkowej. Hapoel dopiero w ostatnim czasie nabiera formy, o czym świadczą dwie ostatnie wygrane w lidze. Jednak jego siła rażenia jest zdecydowanie mniejsza od najbliższego przeciwnika, co zdecydowanie utrudnia mu zadanie.










