Tomasz Tułacz podpisał nowy kontrakt z Puszczą Niepołomice. Doświadczony trener, który prowadzi klub z województwa małopolskiego, zostanie przynajmniej do końca sezonu 2028/2029. To wyraz ogromnego zaufania do trenera, który nieprzerwanie od 2015 roku buduje ekipę z Niepołomic. Kolejna umowa to jasny sygnał, że zaufanie do trenera Tułacza nie spada. Puszcza chce kontynuować projekt najdłużej pracującego trenera w jednym klubie.
Nowy kontrakt
Tomasz Tułacz przedłużył umowę z Puszczą Niepołomice do końca sezonu 2028/2029. Po nie tak dawnych przeciętnych wynikach w 1. lidze, gdy to „Żubry” znajdowały się na ostatnim miejscu w tabeli, dziennikarze dyskutowali na temat ewentualnego zwolnienia Tomasza Tułacza. Zarząd stanowczo zapewniał, że ma pełne zaufanie do trenera i nie ma zamiaru rozwiązywać z nim kontraktu.
Trener Tułacz cieszy się naszym ogromnym zaufaniem, nie wyobrażam sobie Puszczy bez niego. Zdradzę, że chcemy z trenerem przedłużyć kontrakt i toczą się rozmowy w tej sprawie. Niebawem to się stanie. Nie wiem jeszcze na jaki czas, ale na pewno szkoleniowiec będzie u nas pracowałPowiedział prezes Puszczy – Jarosław Pieprzyca – w rozmowie z Gazetą Krakowską
Dziś słowa prezesa stały się faktem. Decyzja o powierzeniu drużyny Tomaszowi Tułaczowi na kolejne sezony zamyka dyskusje co do kryzysu, a klub chce budować bardzo długofalowy projekt, jeśli chodzi o sztab. Taki ruch w realiach polskiej piłki jest niespotykany. Taka decyzja niesie za sobą jednak dużo pozytywów – brak presji w szatni i spokój. Daje możliwość skupienia się tylko i wyłącznie na aspektach sportowych.
Absolutny rekordzista
Składając podpis pod nową umową, Tomasz Tułacz jak i Puszcza Niepołomice udowodnili, że są absolutnym ewenementem w Polsce. Szkoleniowiec od dawna nosi miano najdłużej pracującego menadżera w polskim futbolu. Dotychczasowy bilans polskiego trenera budzi ogromny szacunek. Pod jego wodzą bowiem klub rozegrał 416 oficjalnych spotkań, na co składają się 152 wygrane, 113 remisów oraz 151 porażek. Tak rzadko spotykana stabilizacja stawia go w jednym rzędzie z innymi najbardziej długowiecznymi trenerami w historii europejskiego futbolu. Śrubowanie tego rekordu związane z przedłużeniem kontraktu może sugerować, że wynik ten pozostanie poza zasięgiem jakiegokolwiek innego szkoleniowca w naszym kraju.











