To będzie ich ostatni mundial


Jedenastka piłkarzy, którzy ostatni raz zagrają na mistrzostwach świata

14 czerwca 2018 To będzie ich ostatni mundial

Do mundialu 2018 pozostały już tylko godziny. Sami czujemy dużą niecierpliwość i nie możemy doczekać się piłkarskich emocji. W związku „z zapchaniem” oczekiwania na rozpoczęcie turnieju przygotowaliśmy dla Was jedenastkę złożoną z zawodników, którzy zagrają po raz ostatni na mistrzostwach świata. Czempionat w Rosji będzie dla wielu ostatnią tak dużą imprezą w piłkarskiej karierze.


Udostępnij na Udostępnij na

Dla wielu piłkarzy impreza w Rosji będzie ostatnią okazją do zaprezentowania światu swoich piłkarskich umiejętności, głównie ze względu na wiek. Dla kilku wybranych przez nas zawodników tegoroczny mundial będzie jednocześnie pierwszym i ostatnim. Część graczy już przed turniejem zapowiedziała zakończenie reprezentacyjnej kariery.

Bramkarz

Najstarszym uczestnikiem mundialu będzie Essam El-Hadary. Bramkarz reprezentacji Egiptu ma 45 lat i dla niego z pewnością będzie to ostatnia tak duża impreza międzynarodowa. Debiutował w kadrze 26 marca 1996 roku. Wygrywał czterokrotnie Puchar Narodów Afryki. Jako że Egipcjanie na powrót na mistrzostwa czekali od 1990 roku, turniej w Rosji będzie dla niego świetnym zwieńczeniem kariery.

Ostatni sezon 45-latek spędził w arabskim Al-Taawon, w którym był podstawowym golkiperem. Podczas zeszłorocznego turnieju o mistrzostwo Afryki zaczynał jako rezerwowy. Już w pierwszym meczu jego konkurent doznał kontuzji, która pozwoliła El-Hadary’emu wejść do bramki Egiptu. Nie oddał miejsca do końca PNA. Po finale z Kamerunem zastanawiano się, czy nie był on najlepszym bramkarzem turnieju.

Co ciekawe, jeżeli zobaczymy kapitana afrykańskiej drużyny na boisku, to pobije on zaledwie czteroletni rekord należący do Faryda Mondragona. Kolumbijski bramkarz na mistrzostwach w Brazylii został wprowadzony z ławki rezerwowych, aby móc zostać najstarszym uczestnikiem mistrzostw świata w historii. Miał on wtedy 43 lata i 3 dni. Jeżeli El-Hadary wystąpi w pierwszym meczu Egiptu z Urugwajem, będzie mieć równo 45 lat i 5 miesięcy.

Obrońcy

Najtrudniejszy wybór mieliśmy z formacją obronną. Po turnieju w Rosji wielu zawodników zapowiedziało zakończenie karier reprezentacyjnych. Część graczy jest też już nie najmłodsza, więc mundial 2018 dla 35-letniego portugalskiego obrońcy Pepe czy 34-letniego brazylijskiego stopera Thiago Silvy będzie ostatnim tak dużym turniejem.

Do naszej jedenastki w linii obrony wybraliśmy tylko jednego bocznego obrońcę. Jest nim prawy defensor Juventusu, a od przyszłego sezonu Arsenalu – Stephan Lichtsteiner. Szwajcar ma już 34 lata i dla niego wyjazd do Rosji jako reprezentant kraju może być ostatnim. Chociaż patrząc na jego obecną formę, zwłaszcza fizyczną, pewni w 100% być nie możemy. Może zobaczymy go jeszcze w 2020 roku na mistrzostwach Europy, ale raczej wyjazd do Kataru już go ominie.

W reprezentacji Meksyku znalazł się Rafael Marquez. 39-latek w przeszłości był zawodnikiem Barcelony. Od pięciu lat kopie piłkę w rodzimym kraju. Jak już zapowiedział, po mistrzostwach w Rosji zakończy piłkarską karierę. Czemu wspominamy o nim? Bo dla niego mundial 2018 będzie piątym z rzędu. Pierwszy raz zagrał na imprezie w Korei i Japonii. Nie zobaczymy go w pierwszym składzie Meksyku, ale nie można wykluczyć jego obecności na boisku. Choćby na kilka minut.

W barwach reprezentacji Hiszpanii po raz ostatni zobaczymy Gerarda Pique. Zawodnik FC Barcelona zapowiedział już zakończenie reprezentacyjnej kariery. W tym roku stoper „Dumy Katalonii” skończył 31 lat. Dlaczego więc będzie to jego ostatni turniej? W dużej mierze ze względu na patriotyzm lokalny. Pique jest Katalończykiem bardzo związanym ze swoją autonomiczną ojczyzną. Często zabierał głos w sprawach ważnych dla Katalonii i wielu kibicom reprezentacji Hiszpanii nie podobało się, że taki piłkarz przywdziewa koszulkę kadry. Sam zawodnik był nawet skłonny przerwać grę dla Hiszpanii przed mistrzostwami, ale ostatecznie pożegna się z kadrą po turnieju w Rosji.

Blok obronny zamyka Sergey Ignashevich. Tutaj robimy ukłon w stronę gospodarzy. 38-latek zagra na turnieju swojego życia na sam koniec kariery. Podobnie jak Marquez Ignashevich ogłosił definitywne zakończenie kariery po mistrzostwach w Rosji. Od 14 lat reprezentował barwy CSKA Moskwa i był członkiem drużyny, która jako ostatnia przyniosła radość rosyjskim fanom piłki nożnej podczas Euro 2008.

Pomocnicy

Drugą linię zaczynamy od środkowych pomocników. Przez ostatnie lata Javier Mascherano był kojarzony jako środkowy obrońca, ale na tej pozycji grywał w klubie. W reprezentacji selekcjonerzy woleli wykorzystywać jego atuty w środku pola. Tak też 34-latek był ustawiany cztery lata temu podczas turnieju w Brazylii. Dla wielu był on wtedy jedną z najbardziej kluczowych postaci w kadrze Argentyny. W tym roku jego rola może nie będzie tak wielka, ale wciąż ma miejsce w składzie „Albicelestes”. Mascherano podczas mundialu może zostać piłkarzem z największą liczbą występów w koszulce reprezentacji Argentyny. Jego kariera powoli zmierza do końca, a sam zawodnik już od zimy występuje w Chinach.

Od lat trudno sobie wyobrazić Chorwację bez Luki Modricia. Pomocnik Realu w piłce klubowej wygrał już wszystko, a brakuje mu tylko sukcesu z reprezentacją. Dwa lata temu wydawało się, że wreszcie Chorwaci mogą zwojować coś na mistrzostwach. Niestety na ich drodze stanęła Portugalia. Modrić ma już 33 lata i dla niego występ na mistrzostwach w Rosji będzie ostatnią okazją do udowodnienia, że obecne pokolenie jest lepsze od brązowych medalistów z 1998 roku. Inaczej może przejść do historii jako niespełniony zawodnik.

Na tegorocznych mistrzostwach możemy oglądać po raz ostatni długowiecznego Tima Cahilla. 38-latek w Rosji wystąpi na swoim czwartym z rzędu mundialu. Mało tego, jeżeli Australijczyk zdobędzie gola, wejdzie do grona piłkarzy mających na koncie zdobycze bramkowe podczas czterech mundialów. Tym dorobkiem mogą się tylko pochwalić Pele, Uwe Seeler oraz Miroslav Klose. Celem Australii jest wyjście z grupy i to z pewnością byłoby czymś wspaniałym dla kapitana „Socceroos”, który już balansuje na krawędzi zakończenia kariery piłkarskiej.

Na prawym boku ustawiliśmy Jakuba Błaszczykowskiego. Dobrze wszyscy wiemy, że popularny Kuba sam nie zrezygnuje z reprezentacji. Sam tak zapowiedział, ale jednocześnie obserwujemy, co się z tym piłkarzem dzieje. 33-latek nie jest już najważniejszym ogniwem w swoich drużynach. Często przyglądamy się jego walce z kontuzjami, a to w zasadzie będzie dla niego drugi turniej z rzędu, gdzie musi podczas zgrupowania odbudowywać się. Jedynym, co na niego jeszcze działa i zmusza do nadludzkiego wysiłku, jest koszulka z Orłem na piersi. Mimo tej niespożytej mocy trudno sobie wyobrazić Błaszczykowskiego w koszulce reprezentacji na mundial w 2022 roku.

Na lewej stronie umieszczamy Jeffersona Farfana. Peru wraca na mundial pierwszy raz od 1982 roku, a ich ostatnim meczem na mistrzostwach był pojedynek przeciwko Polsce (przegrana 1:5). Teraz po latach wreszcie udało im się wrócić na tak dużą imprezę. Można powiedzieć, że w sam raz. Przez lata przez Europę przelało się wielu ciekawych zawodników, którzy potrafili się pokazać w klubach na Starym Kontynencie. Brakowało im tylko sukcesu z kadrą. Doczekał się tego też Farfan, który miał odcinać kupony w Lokomotivie. Na rosyjskiej ziemi peruwiański skrzydłowy odżył i teraz marzy mu się jeszcze jeden sukces w koszulce reprezentacji. Może to być jego ostatnia szansa na ugranie czegoś na arenie międzynarodowej.

Napastnik

Tutaj mogliśmy „przyładować z grubej rury”. Jednak tego nie zrobimy. Oczywiście wiele się mówi o tym, że mundial w Rosji może być ostatnim dla Cristiano Ronaldo i Lionela Messiego. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę z ambicji obu piłkarzy i zależności od nich ich drużyn. Jedyną opcją pozwalającą im zejść ze służby byłoby zdobycie mistrzostwa świata. To zadanie dla Argentyny czy Portugalii wcale nie będzie łatwe, dlatego kwestię ostatniego mundialu dla obu tych wybitnych graczy pozostawiamy otwartą.

Po wykluczeniu tych dwóch topowych piłkarzy nie było łatwo wskazać jednego snajpera, który może grać dla swojej reprezentacji po raz ostatni na mundialu w Rosji. Kilku napastników może nie zagrać z powodu niezakwalifikowania się na turniej za cztery lata. My akurat wybraliśmy zawodnika, na którego zaczyna już naciskać spora konkurencja. A dodatkowo na szczeblu reprezentacyjnym musi się jeszcze mierzyć z łatką nieudacznika. O kim mowa?

Gonzalo Higuain podczas turnieju w Rosji będzie miał 30 lat. Nie jest to wiele, ale argentyński snajper jest już długo reprezentantem swojego kraju. Jest też niestety mocno kojarzony z niepowodzeniami, jakie spotykają Argentynę w meczach finałowych. Przed czterema laty zmarnował świetną okazję w finale z Niemcami. W Rosji albo odkupi swoje winy, albo zostanie już na zawsze jednym z głównych winowajców braku sukcesu. Sukcesu, jakim dla Argentyńczyków jest tylko wygranie mundialu.

iGol.pl
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Możesz zalogować się swoim kontem FB, Twitter lub pisać jako gość.

Najnowsze