– Jestem gotowy na przejście do Manchesteru United – mówił Adel Taarabt w 2011 roku. Wydawało się wtedy, że chłopak osiągnie naprawdę wiele – już jako żółtodziób był jednym z najlepiej wyszkolonych technicznie piłkarzy na Wyspach. Dziś jest w drugim zespole Benfiki i słychać o nim, tylko kiedy wsławia się nadwagą czy fatalnym wykonaniem rożnego.
Pamiętacie jeszcze, jak wkręcał w ziemię wszystkich, którzy stawali przed nim na murawie? To nie był byle jaki kopacz. Ofensywny pomocnik, który w jednym sezonie w Championship strzela 19 bramek i notuje 23 asysty? Tak to wyglądało w QPR w sezonie 2010/2011, wcześniej w Tottenhamie i Lens oraz później w Milanie. Zresztą, zobaczcie sami.
https://www.youtube.com/watch?v=VFbC0EL-RpA&ab_channel=ALFSKill7
Otyły leń – wojna na noże z Redknappem
Adel Taraabt karierę zaczynał w Lens, skąd bardzo szybko wyfrunął do Premier League. Urodzony w 1989 roku pomocnik debiutował w Anglii już w sezonie 2006/2007 – nikt w Tottenhamie nie miał wątpliwości, że wypożyczenie, a później transfer definitywny młokosa będą opłacalnymi inwestycjami.
W Londynie wiedzą, jak robić interesy (zapytajcie Florentino Pereza), ale z Marokańczykiem się nie udało i po trzech sezonach i dziewięciu meczach odszedł do Queens Park Rangers. Tam też trudno było mu się przystosować, ale jak już odpalił, to zostawiał za sobą zgliszcza. Był ważnym punktem drużyny już w swojej drugiej kampanii na Loftus Road, w trzeciej natomiast w 44 spotkaniach strzelił 19 goli i dodał do tego 23 ostatnie podania. Dostał tytuł piłkarza roku w lidze.
Chłopak wykręcił niesamowite liczby, bez których nie byłoby awansu do Premier League, ale pomimo tego nie odszedł z klubu. Gdyby wiedział, jakie losy czekają go pod wodzą Harry’ego Redknappa, który zameldował się na ławce szkoleniowej w 2012 roku, zapewne uciekłby nawet do Bielska-Białej.
– On nie jest kontuzjowany, tylko nieprzygotowany. Ostatnio grał w rezerwach, ale sam bym przebiegł więcej od niego – grzmiał sędziwy menedżer na konferencji po meczu z Liverpoolem na początku sezonu 2014/2015, kiedy zapytano go właśnie o Taarabta. Później dodawał jeszcze rewelacje o rzekomej nadwadze piłkarza.











