Wbrew słowom Nassera Al-Khelaifiego Thiago Silva oświadczył, że chciałby grać w Barcelonie. Transfer może się okazać realny. Żeby jednak tak się stało, do PSG musi przejść David Luiz.
Thiago Silva powiedział swoim bliskim, że chce przejść do Barcelony. Jak zapewnia Marca.com, Brazylijczyk chciał przenieść się do „Blaugrany” już w poprzednim sezonie, ale umowa, którą miał z Leonardo (dyrektorem sportowym PSG), zobowiązała go do gry w stolicy Francji.
Na decyzję zawodnika mogą mieć wpływ dwie osoby. Pierwszą jest Tito Vilanova, który jest bardzo zainteresowany Thiago Silvą. Drugą jest Carlo Ancelotti, który w Paryżu traktował Brazylijczyka jako filar defensywy. Jednak Włoch przeniósł się do Madrytu i reprezentant „Canarinhos” czuje, że ma wolną rękę przy podjęciu decyzji o ewentualnych przenosinach.
Jego odejście nie jest definitywnie wykluczone. PSG jest zainteresowane Davidem Luizem. Gdyby gracz Chelsea przeniósł się do Francji, jego rodak miałby prawdopodobnie otwarte drzwi do opuszczenia klubu. Jedyną przeszkodą przy jego transferze może się okazać cena, którą zainteresowane kluby musiałyby zapłacić.










