Thiago Cionek, przez wielu w Polsce wyśmiewany, określany zawodnikiem „drewnianym” i niemal z każdym kolejnym powołaniem do reprezentacji Polski wyszydzany, już od siedmiu lat występuje na włoskich boiskach. Dzisiaj przyjrzymy się, jak mu idzie w bieżącym sezonie. Zapraszamy!
W obecnym sezonie reprezentant Polski jest często jednym z pierwszych wyborów trenera SPAL – Leonardo Sempliciego. Na 17 występów w tej kampanii Cionek 14 razy wybiegał na boisko jako gracz podstawowej jedenastki. Czy można więc nazwać go jednym z liderów drużyny z Ferrary?
Thiago Cionek – przeplatana forma
Choć Cionek w obecnym sezonie ma na swoim koncie sporo rozegranych spotkań, trudno uważać go za lidera SPAL. Bliżej mu do solidnego wyrobnika aniżeli do kogoś, na kim opiera się gra drużyny. Środkowy obrońca, który w tym sezonie kilkukrotnie pojawiał się na prawej obronie, zdaje się mieć problem z utrzymaniem formy przez dłuższy czas. 33-latek kilka razy w tym sezonie zagrał na wysokim poziomie, będąc jednym z najlepszych na boisku w swoim zespole. Niestety odnotował też kilka występów, w których, delikatnie mówiąc, nie popisał się.
Powyższy tweet to tylko jeden z przykładów odnoszących się do postawy Cionka, któremu zdarza się zaspać. Należy jednak wziąć też pod uwagę, że SPAL hegemonem nie jest i często wina za straconą bramkę nie spada jedynie na Thiago.
A może za dużo wymagamy?
Thiago Cionek doświadczonym obrońcą jest. Do tego nie ma co się przyczepiać. Występy na włoskich boiskach, ale i w reprezentacji Polski (jakie by one nie były) to solidny bagaż doświadczeń. Cionek nigdy pewnego poziomu nie był w stanie przeskoczyć. Tymczasem zbliża się już do przekroczenia bariery 100 meczów rozegranych w Serie A. Patrząc na to, ile występów notuje, raczej zdoła tego dokonać jeszcze w tym sezonie. To robi wrażenie, a jednocześnie pokazuje nam, że możemy się mylić co do oceny lub postrzegania umiejętności 33-latka. Cionek prochu już raczej nie wymyśli i pomimo że we Włoszech „długowieczność” wśród piłkarzy jest niemal na porządku dziennym, to lepszy już raczej nie będzie.
Thiago notuje sezon na poziomie oceny 6,75. Umówmy się, że nie jest to wybitna nota. Oczywiście ktoś mógłby zarzucić, że gra w drużynie, która skazywana jest niemal w każdym meczu na pożarcie i… w sumie zgoda. Z pewnością obrońcy SPAL mają pełne ręce roboty i będąc ciągle pod presją, łatwiej o popełnienie błędu. Problemem Cionka są raczej pojedyncze mecze i jego indywidualne błędy, w których a to go poniesie i dostanie kartkę, a to sprokuruje rzut karny.











