Stoper i kapitan Chelsea Londyn, John Terry, stwierdził, że główną przyczyną porażki w meczu z Interem Mediolan była kiepska postawa sędziego, Wolfganga Starka. Zdaniem Anglika „The Blues” po raz drugi z rzędu odpadli z Ligi Mistrzów przez błędy arbitrów.
Terry narzeka, że w przegranym spotkaniu z Interem Mediolan sędzia powinien podyktować dla gospodarzy dwa rzuty karne, jednak nie zrobił tego, co spowodowało, że po golu Samuela Eto’o wygrał Inter. Bardzo przypominało to sytuację sprzed roku, kiedy Chelsea odpadła z Barceloną po takich samych błędach Norwega Toma Henninga Ovrebo.
– Zaprezentowaliśmy się w tym meczu kiepsko, ale jeszcze gorzej zaprezentował się sędzia – ocenił Terry.

– Na tak wysokim szczeblu rozgrywek takie sędziowanie nie przystoi. Drugi rok z rzędu daliśmy z siebie wszystko i drugi rok z rzędu odpadliśmy z Ligi Mistrzów wskutek błędów arbitra – wyraził swoje niezadowolenie Anglik.
– W pierwszej połowie Florient Malouda był faulowany w polu karnym, zaś w drugiej Didier był przytrzymywany w podobnej sytuacji. Sędzia nie reagował. Jeśli tego nie widział, miał przecież do pomocy liniowych – oburzał się Terry.
Anglik oczekuje od władz klubu, iż poskarżą się w UEFA na sędziowanie Starka. Wyniku rywalizacji to jednak nie zmieni…










