Kontynuujemy naszą podróż po świecie. Tym razem popłyniemy na Karaiby, aby odwiedzić dwie wyspy, które występują pod szyldem jednego państwa. W Polsce pogoda nie dopisuje, tak że warto wygrzać się w karaibskim słońcu. Mamy nadzieję, że od dziś Saint Kitts i Nevis nie będą Wam się kojarzyć tylko z Kimem Collinsem.
Saint Kitts i Nevis to połączenie dwóch wysp w jedno państwo. Całkowita powierzchnia tego kraju to zaledwie 259 km2, które są zamieszkałe przez 50 tysięcy osób. Ze względu na wulkaniczne pochodzenie obie wyspy są górzyste. Najwyższy szczyt Mount Liamuiga liczy 1156 m n.p.m. Można się tu porozumieć po angielsku lub w licznych językach kreolskich. A stolicę – Basseterre – zamieszkuje 14 tysięcy ludzi. Futbol nie jest tu najpopularniejszą dyscypliną sportową, ustępuje on miejsca krykietowi oraz rugby.

W 1967 roku kolonia Saint Christopher-Nevis-Anguilla uzyskała wewnętrzną autonomię w ramach Brytyjskiej Wspólnoty Narodów. Natomiast w roku 1983 Saint Kitts i Nevis uzyskały pełną niepodległość. Początków piłki w państwie dwóch wysp należy szukać u Brytyjczyków, bo to oni byli kolonizatorami tego terenu. Już w roku 1932 powstał związek, którego spadkobiercą został St. Kitts and Nevis Football Association. To właśnie od tego roku sympatycy piłki nożnej w tym niewielkim kraju datują początki zorganizowanej formy futbolu. Swój pierwszy oficjalny mecz, jeszcze pod nazwą kolonialną, rozegrali 3 czerwca 1979 roku przeciwko Jamajce, przegrywając 2:1. Kraj w szeregi strefy CONCACAF został przyjęty w 1990 roku, natomiast wstąpienie do FIFA datuje się na rok 1992. Piłkarze noszą przydomek „Sugar Boyz”, ponieważ wyspa była znana z tego, że uprawiało się na niej cukier. Reprezentacja narodowa, rzecz jasna, na mistrzostwach świata nigdy nie zagrała. Pierwszy raz o prawo startu na mundial starała się w 1996 roku, trwały wtedy eliminacje do rozgrywek we Francji. Na drodze stanęły wtedy Saint Vincent i Grenada. Historia powtórzyła się również w eliminacjach do mundialu 2002. Nie najgorzej wypadły za to kolejne kwalifikacje, w których drużyna przeszła fazy przedwstępne i miała okazję zagrać m.in. przeciwko Meksykowi. Oczywiście, nasi bohaterowie doznali wówczas kilku wysokich porażek, ale zapewne wynieśli z nich dużo doświadczeń. Do RPA na mundial nie pojechali, do Brazylii też nie pojadą. Jednak jak na kraj liczący 50 tysięcy mieszkańców, Saint Kitts i Nevis mogą pochwalić się pewnym osiągnięciem.
Puchar Karaibów – to rozgrywki organizowane przez Caribbean Football Union. Organizacja ta zrzesza 30 reprezentacji, nie wszystkie z nich należą do FIFA. Rozgrywki o mistrzostwo Karaibów organizowane są od roku 1989, w przeszłości grano je co roku, obecnie odbywają się co dwa lata. Zawodnicy Saint Kitts i Nevis sześciokrotnie zdołali awansować do turnieju głównego. Czterokrotnie odpadali w fazie grupowej. W roku 1993 podczas turnieju rozgrywanego na Jamajce wyszli z grupy i awansowali do półfinału. W trakcie spotkania przeciwko Martynice szybko stracili gola, lecz w 89. minucie Austin Huggins wyrównał i doprowadził do rzutów karnych. Niestety w konkursie „jedenastek” lepsi okazali się rywale. W meczu o trzecie miejsce zbyt silne okazały się Trynidad i Tobago i skończyło się na czwartym miejscu. Największym sukcesem dwóch małych wysp okazał się jednak turniej w 1997 roku. Saint Kitts i Nevis wspólnie z Antiguą byli organizatorami turnieju finałowego. Po szczęśliwym awansie z grupy w półfinale uporali się z Grenadą, wygrywając 2:1. W finale turnieju doznali sromotnej porażki ponownie z Trynidadem i Tobago, przegrywając aż 0:4. Jednak ten finał po dziś dzień pozostaje największym sukcesem w historii tamtejszego futbolu. Wówczas reprezentacja była najbliżej zakwalifikowania się również do rozgrywek o Złoty Puchar. Lecz porażka przeciwko Kubie przekreśliła ich szanse. Drużyna nie zdołała wywalczyć nigdy awansu na ten turniej.












