Tam też kopią: Erytrea


3 listopada 2012 Tam też kopią: Erytrea

„Piach. Tylko piach, suchy piach...” – śpiewał zespół Bajm w piosence „Nie ma wody na pustyni”. Tekst idealnie pasuje do dzisiejszego bohatera cyklu „Tam też kopią” – Erytrei. Jest piach, jest pustynia i… niewiele więcej. Oczywiście w tych fałdach piachu, nieustannie unoszącym się w powietrzu pyle dla piłki nożnej też znalazła się malutka oaza. Tak, w Erytrei też grają w piłkę.


Udostępnij na Udostępnij na

Erytrea jest położona w północno-wschodniej Afryce. Niepodległym państwem jest od 1993 roku. Wówczas odłączyła się ona od Etiopii. Tutaj nie ma czegoś takiego jak wolność słowa. Jest co prawda spisana konstytucja, ale i tak nikt jej nie przestrzega. Ludzie żyją z pasterstwa, rybołówstwa i rolnictwa, ale nie zapewnia im to godnego życia.

Flaga Erytrei
Flaga Erytrei (fot. Flagfocus.info)

Są miejsca na ziemi, w których pokój jest jedynie mrzonką dla naiwnych. Tak właśnie jest w Erytrei. Tu, nawet kiedy nie ma wojny, zawsze toczą się jakieś walki. Kiedyś ich zarzewiem było dążenie do niepodległości, później Erytrea nie mogła porozumieć się z Etiopią w sprawie ustalenia granic, więc postanowiono to wyjaśnić poprzez interwencję wojsk, a kiedy nic się nie działo, to Erytrejczycy walczyli w Somalii. Czasem dochodziło też do potyczek wewnątrz kraju. Mieszkańcy tego państwa to ludzie, którzy w większości są analfabetami, większość z nich nie ma pracy, wielu głoduje. W takich warunkach rzeczywiście myśli się tylko o tym, by przeżyć.

W piłkę nożną w Erytrei gra się od dawna. Jeszcze przed ogłoszeniem niepodległości kluby z Asmary odgrywały ważną rolę w tamtejszym futbolu. Reprezentacja Erytrei rozegrała swój pierwszy mecz jeszcze zanim doszło do podziału Etiopii na dwa samodzielne państwa. Debiut nastąpił 26 czerwca 1992 roku. Wówczas w Chartumie drużyna „Chłopców Morza Czerwonego” zmierzyła się z Sudanem. Mecz zakończył się remisem 1:1, co można uznać za duży sukces.

Pierwsze podejście do imprezy dużej rangi miało miejsce w eliminacjach do Pucharu Narodów Afryki w 2000 roku. W fazie kwalifikacyjnej Erytrea wygrała z Etiopią walkowerem. Dzięki temu „Chłopcy Morza Czerwonego” wzięli udział w fazie grupowej. Zaczęło się od porażki 1:3 z Mozambikiem. Następnie był niespodziewany remis 0:0 z Kamerunem, który odbił się szerokim echem na całym kontynencie. Marzenia o awansie do kolejnej rundy zostały rozwiane w meczu rewanżowym przegranym 0:1, lecz na koniec powiało optymizmem. Erytrea zwyciężyła 1:0 z Mozambikiem i dzięki temu wyprzedziła ten zespół w tabeli grupy 1.

Kwalifikacje do mistrzostw świata dla Erytrejczyków zakończyły się po dwóch meczach z Nigerią (0:0 i 0:4). Nie inaczej było w eliminacjach do mundialu w 2006 roku, tyle że tym razem nadzieje bohaterów niniejszego tekstu pogrzebał Sudan (0:0 i 0:3). Eliminacje do PNA 2004 również zakończyły się fiaskiem. Piłkarze z zachodniej Afryki odnosili skromne porażki z Mali (0:2, 0:1), Zimbabwe (0:1, 0:2) oraz Seszelami, by w meczu rewanżowym z tą drużyną zdobyć jedyne punkty w Grupie 6 (0:1, 1:0). Cztery lata później Erytrea zanotowała wielki skok jakościowy. Niewiele brakowało, by ten skok doprowadził ich do turnieju finałowego. Los skierował naszych dzisiejszych bohaterów do grupy 6. Tam czekały Angola, Kenia i Suazi. Już pierwszy mecz przyniósł niespodziewane wyjazdowe zwycięstwo z Kenią 2:1.Potem przytrafił się remis ze Swazilandem, a następnie bolesna porażka z Angolą 1:6. Rewanż z finalistą mistrzostw świata w 2006 roku był wielkim sukcesem, remis 1:1 po golu Eliasa Ali Aboubekera to jeden z najbardziej wartościowych wyników w historii drużyny narodowej Erytrei. Potem było jeszcze skromne zwycięstwo 1:0 z Kenią i kolejny bezbramkowy remis z drużyną Suazi. „Chłopcy Morza Czerwonego” zajęli drugie miejsce w grupie, a w tabeli pomocniczej znaleźli się na ósmej lokacie. Do finałów PNA awansowały trzy zespoły z drugich miejsc. Gdyby nie remisy ze Swazilandem, który z całą pewnością był w zasięgu Erytrejczyków, to kto wie…

W kolejnej edycji mistrzostw kontynentu Erytrea nie brała udziału. Zespół ze wschodniej Afryki wrócił do rywalizacji w eliminacjach do mistrzostw świata w Brazylii, jednak rozbudzone apetyty zahamowała już w pierwszej rundzie Rwanda, pokonując naszych bohaterów 3:1 i remisując 1:1.

Trenerem reprezentacji Erytrei od 2009 roku jest Negash Teklit. Wiemy o nim tylko tyle, że jest rodowitym Erytrejczykiem i zastąpił na tym stanowisku Doriana Marina, rumuńskiego szkoleniowca, który obecnie jest selekcjonerem jednego z czołowych klubów Ugandy. Wcześniej „Chłopców Morza Czerwonego” prowadził Turek Yilmaz Yuceturk. Urodzony w 1941 roku szkoleniowiec miał nawet epizod na ławce trenerskiej Fenerbahce, ale w swojej długiej karierze nie odniósł żadnych poważniejszych sukcesów.

Reprezentanci Erytrei w Europie są zupełnie anonimowi. Nie odgrywają oni też roli w klubach afrykańskich. Poszukując śladu piłkarzy tego kraju, musieliśmy poszperać w klubach z Oceanii. Okazuje się, że wielu byłych reprezentantów tego kraju można odnaleźć w Australii. Tam swoją karierę kontynuują Ambesager Yosief (Western Strikers), Samuel Ghebrehiwet, Jemal Abdu i Ermias Wolday (Adelaide Comets), Alemayo Kabede (Croydon Kings), Nevi Ghebremeskez (White City Woodville) czy Testfaldet Gebreselasie Goitom (Western District Toros). Jak do tego doszło? O tym za chwilę.

Do niezwykłego wydarzenia związanego z reprezentacją Erytrei doszło w listopadzie 2009 roku. W trakcie wyjazdu do Kenii do hotelu, w którym drużyna była zakwaterowana, dotarło zaledwie 13 z 25 powołanych piłkarzy. Okazało się, że pozostałych 12 zdecydowało się poprosić rząd australijski o azyl polityczny. Specjalna komisja pozytywnie rozpatrzyła wnioski piłkarzy i w ten sposób Erytrea straciła kilku znaczących zawodników. Bohaterowie tej afery w komplecie przenieśli się do Australii, oczywiście nie grają już w reprezentacji i cieszą się życiem w kraju, w którym ich problemy są zupełnie inne niż za czasów zamieszkiwania w Asmarze. Sytuacja powtórzyła się dwa lata później. W 2011 roku 13 piłkarzy FC Red Sea poprosiło o azyl polityczny w Tanzanii.

Liga Erytrei, czyli Eritrean Premier League, miała swoje początki w 1994 roku. Pierwszy mistrz został wyłoniony dopiero w 1995 roku i był nim najbardziej utytułowany klub w historii Erytrei, Red Sea FC Asmara. Później ośmiokrotnym mistrzom kraju szyki mieszały inne kluby ze stolicy: Adulis Club, Al. Tahrir, Hintsa i Asmara Brewery. Wyjątek przydarzył się w 2003 roku, wówczas tytuł mistrzowski powędrował do Keren, w którym swoje mecze rozgrywa Anseba SC.

Podstawowe informacje o Erytrei:

Stolica: Asmara
Waluta: nakfa
Język oficjalny: arabski, tigrinia
Ustrój polityczny: totalitaryzm
Religia: islam, prawosławie
Powierzchnia: 121 330 km²
Liczba ludności: 5 028 000

Piłkarskie rekordy:

Najwięcej występów w reprezentacji: ?
Najwięcej bramek w reprezentacji: ?
Miejsce w rankingu FIFA: 187
Międzynarodowy debiut: Sudan – Erytrea  1:1 (1992)
Najwyższe zwycięstwo: Erytrea – Somalia 3:1 (2009)
Najwyższa porażka: Angola – Erytrea 11:0 (2007)

Komentarze
~Biker (gość) - 6 lat temu

Ciezko odnosic jakiekolwiek sukcesy mieszkajac i
zyjac w Erytrei. Ten kraj to taki maly wrzod , ktory
destabilizuje sytuacje w afryce wschodniej. Co z tego
, ze wywalczyli niezaleznosc od Etiopii jak stworzyli
swoje wlasne piekielko. W wojnie z Etiopia w
szeregach rebeliantow walczyly kobiety ramie w ramie
z mezczyznami. Wolnosc wyznania w tym kraju...mozna
zapomniec. Od wielu lat w wiezieniach wiezi sie np:
Swiadkow Jehowy ( nawet dzieci ) za neutralnosc w
kwesti polityki. Jak tu grac i miec perspektywy w tym
pseudo - panstwie. Trzeba tylko zyczyc wytrwalosci
reprezentacji - oni graja dla ludzi , nie dla
dyktatury.

Odpowiedz
~ole! (gość) - 6 lat temu

Kiedy mecz Chelsea-Swansea?

Odpowiedz
~Biker (gość) - 6 lat temu

O 16tej , czyli za chwile zaczna.

Odpowiedz
~Biker (gość) - 6 lat temu

Rewanz 27 kwietnia 2013 na Stamford Bridge rzecz
jasna.

Odpowiedz
~!!! (gość) - 6 lat temu

Dzięki za artykuł! Jak zawsze świetny :)

Odpowiedz
~koksi (gość) - 6 lat temu

Teraz Republika Środkowoafrykańska!

Odpowiedz
~hala madrid (gość) - 6 lat temu

ciekawe czy kardynałowie w Watykanie mają
amatorską lige :D

Odpowiedz
Grzegorz Ignatowski (gość) - 6 lat temu

Wyjeżdżamy z Afryki, proszę o propozycję z
Ameryki północnej lub południowej

Odpowiedz
~ktoś (gość) - 6 lat temu

Brazylia;-P

A tak na poważnie, to może Kuba?

Odpowiedz
Grzegorz Ignatowski (gość) - 6 lat temu

http://www.igol.pl/article,33470.html KUBA, proszę o
kolejne propozycje :)

Odpowiedz
~Biker (gość) - 6 lat temu

Jak prosil Pan Grzegorz proponuje Surinam z Ameryki
pld ale prosze pamietac o propozycji Koksi-ego.
Republika Srodkowoafrykanska bardzo zasluguje na
artykul. Jak ktos sledzi futbol afrykanski wie o co
chodzi. Pozdrawiam.

Odpowiedz
~Bartoni (gość) - 6 lat temu

Curaçao ?

Odpowiedz
Grzegorz Rutkowski (gość) - 6 lat temu

Nie wiem czy opisywałeś, ale mecz Swaziland -
Erytrea to musiał być horror biorąc pod uwagą
sytuację w tych krajach....
np w Swaziland mamy największy odsetek zarażonych
HIV - coś pod 30%

Odpowiedz
~ghe (gość) - 6 lat temu

No to może Alaska?

Odpowiedz
Grzegorz Ignatowski (gość) - 6 lat temu

...a Erytrea uchodzi za kraj, w którym mieszkańcy
mają najgorsze warunki do życia na całym świecie.
Rzeczywiście, ten mecz musiał być pewnego rodzaju
horrorem. Sam fakt, że piłkarze Erytrei uciekają
przy pierwszej lepszej okazji i proszą o azyl o
czymś świadczy. Suazi? Pewnie kiedyś się u nas
pojawi.

Odpowiedz
~!!! (gość) - 6 lat temu

Może
Tanzania,Komory,Mjanma,Laos,Suazi,Kirgistan,Mikronezj
a,Bahrajn... Ewentualnie Surniam on jest w Ameryce
Południowej ^^
Z Północnej to: Antigua i Barbuda, Belize, Saint
Lucia ..
I są jeszcze Kraje należące do kogoś jak np. Saba
należąca do Holandii :)

Odpowiedz
~kolejorz (gość) - 6 lat temu

A może Tahiti

Odpowiedz
~mistrz (gość) - 6 lat temu

Jeśli chodzi o Amerykę to proponuję: Turks i
Caicos, Anguillę i Montserrat.

Odpowiedz
~Hista27 (gość) - 6 lat temu

Ja proponuję : Nikaraqua

Odpowiedz
~asw (gość) - 6 lat temu

A może seszele

Odpowiedz
~i am człowiek (gość) - 6 lat temu

antigua i barbuda,wyspy turks i caicos, seszele
surinam madagaskar afganistan sierra leone surinam
swaizland curacao wyspy świętego tomasza i
książęca mongolia tybet nepal wyspy dziwicze
stanów zjednoczonych oraz wyspy dziewicze wielkiej
brytani ewentualnie mann

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Możesz zalogować się swoim kontem FB, Twitter lub pisać jako gość.

Najnowsze