Tam też kopią: Botswana


6 stycznia 2012 Tam też kopią: Botswana

W naszej regularnej podróży przez wszystkie kontynenty w poszukiwaniu kraju, w którym uprawianie piłki nożnej jest równie popularne co pływanie synchroniczne mężczyzn w kategorii powyżej 100 kg, natrafiliśmy na wyjątkowe miejsce. Otóż jest państwo, w którym do niedawna futbol przegrywał z warcabami, a teraz piłkarze tego kraju odnoszą spore sukcesy. Przedstawiamy Państwu Botswanę.


Udostępnij na Udostępnij na

Botswana to kraj leżący w południowej Afryce, który sąsiaduje z Namibią, Zimbabwe, RPA i Zambią. Samodzielnym państwem stała się w 1966 roku, uwalniając się od protektoratu brytyjskiego. Krajobraz w znacznym stopniu kreuje rozciągająca się przez kraj pustynia Kalahari. Stolicą Botswany jest Gaborone, miasto zamieszkiwane przez 191 tysięcy ludności (zbliżona wielkość do Olsztyna). Ciekawostką jest fakt, że ten kraj notuje najwyższy na świecie wzrost PKB, na co ogromny wpływ ma wydobycie diamentów. Ale nie martwcie się, redakcja iGola nie przeprowadzi się w całości do Botswany, powodem może być chociażby fakt, że co trzeci mieszkaniec tego państwa jest zarażony wirusem HIV.

Jerome Ramatlhakwane – gwiazda Botswany
Jerome Ramatlhakwane – gwiazda Botswany (fot. Mtnfootball.com)

W diamentowej rzeczywistości mieszkańców Botswany znalazło się miejsce na piłkę nożną. Do tej pory była ona traktowana po macoszemu. Początki były bardzo trudne, porażka 1:8 z Malawi do tej pory jest najwyższą przegraną w historii. Drużyna „Zebr” pierwsze podejście w kwalifikacjach do mistrzostw świata miała w 1994 roku, w tym samym czasie zanotowała też pierwszy start w eliminacjach do Pucharu Narodów Afryki. Oczywiście bez skutku. Przełamanie nastąpiło w 2011 roku. Podopieczni trenera Stanleya Tshosane trafili do trudnej grupy z Tunezją, Togo, Malawi i Czadem. Już w pierwszym meczu „Zebry” sprawiły ogromną niespodziankę, pokonując na wyjeździe Tunezję po golu Jerome Ramatlhakwane (o piłkarzu Vasco da Gama za chwilę). W kolejnym meczu rozegranym w Gaborone Botswana pokonała 1:0 Czad, po trafieniu Mongali. Później był bramkowy remis z Malawi i kolejne trafienie Ramatlhakwane, natomiast 4 września nastąpiła kolejna sensacja, zespół z południa Afryki pokonuje niedawnego uczestnika mistrzostw świata, ekipę Togo 2:1, a łupem bramkowym dzielą się Mogorosi i Ramatlhakwane. W połowie rywalizacji „Zebry” były sensacyjnym liderem w trudnej grupie K, ale spodziewano się, że runda rewanżowa będzie stała pod znakiem zwycięstw Tunezji i Togo. Jednak już pierwszy mecz rundy rewanżowej pokazał, że bohaterowie naszego tekstu nie odpuszczą, zwycięstwo 1:0 z Tunezją po golu niezawodnego Ramatlhakwane umocniło ich na pierwszym miejscu. Potem było 1:0 z Czadem (zgadnijcie, kto strzelił gola), remis 0:0 z Malawi i na koniec, kiedy wszystko było już jasne, porażka 0:1 z Togo. Botswana wygrała grupę z 17 punktami na koncie, wyprzedzając o trzy oczka Tunezję i o pięć Malawi.

Obecnie Botswana przygotowuje się do finałów PNA. Na turnieju rozgrywanym w Gabonie i Gwinei Równikowej łatwo nie będzie, bo grupa z Ghaną, Gwineą i Mali wydaje się dla nowicjusza szalenie trudna. Ostatnie mecze nie napawają szczególnie optymizmem. Remisy z mocno osłabioną Nigerią i Nigrem oraz zwycięstwo 3:0 z Lesotho nie oddają w pełni możliwości drużyny. Sierpniowa porażka z Lesotho 1:2 to bardziej wypadek przy pracy, a zwycięstwa ze Swazilandem i Kenią też trudno ocenić w perspektywie rywali w PNA. Zapewne więcej dowiemy się po meczu z Zimbabwe, który odbędzie się 8 stycznia. Ostatnie wyniki zaprocentowały ogromnym awansem w rankingu FIFA. Pałętająca się zazwyczaj w jego ogonie Botswana jest obecnie na 95. miejscu, m.in. przed Arabią Saudyjską, choć w grudniu 2010 była na pozycji 54.

Kogo można wyróżnić w reprezentacji Botswany? Na pewno Jerome Ramatlhakwane, którego nazwisko pojawia się niemal w całym artykule. 26-letni snajper swoją karierę zaczynał w Mogoditshane Fighters, skąd przeniósł się do Mochudi Centre Chiefs. Kolejnym etapem jego kariery był pobyt w greckim APOP Kinyras Peiyas. Następnie botswański napastnik grał w Santosie, a potem w Vasco da Gama. Proszę jednak nie mylić Santosu Kapsztad z brazylijskim Santosem, a także Vasco Da Gama Rio de Janeiro z Vasco da Gama z Kapsztadu. Ramatlhakwane występuje w lidze RPA, w Brazylii pewnie jeszcze nikt o nim nie słyszał. Ten zawodnik w ciągu zaledwie roku zaliczył sześć trafień dla drużyny narodowej, ma też na koncie tytuł króla strzelców ojczystej ligi. Botswana jest jednym z niewielu zespołów, w którym wszyscy piłkarze grają w afrykańskich klubach. Oprócz najlepszego snajpera w lidze RPA występują jeszcze bramkarz, Modiri Marumo, obrońca, Mogogi Gabonamong, i napastnik, Dipsy Selolwane. Jedynie to ostatnie nazwisko może coś powiedzieć kibicowi z wiedzą ponadprzeciętną. 33-letni piłkarz ma za sobą epizod w duńskim Vejle BK oraz amerykańskich Chicago Fire i Real Salt Lake City.

Kadra Botswany opiera się na rodzimej lidze, jak więc wyglądają jej rozgrywki? W tamtejszej Premier League występuje 16 zespołów, dwa najsłabsze spadają do niższych rozgrywek, do północnej lub południowej grupy First Division. Rozgrywki toczą się od 1966 roku, pierwszy mistrz jest jednak nieznany. W 1967 roku z tytułu mistrzowskiego cieszyli się piłkarze Gaborone United, jednak później rozgrywki zdominowały ekipy Township Rollers (mistrz w 2011 roku) i Botswana Defence Force (oba kluby mają siedzibę w Gaborone). Jednocześnie w tym kraju rozgrywany jest Challenge Cup (od 1968 roku, pierwszy triumfator – Gaborone United) oraz Orange Kabelano Charity Cup (od 1996 roku, pierwszy zwycięzca – Extension Gunners). Ten ostatni puchar jest czymś na wzór Superpucharu, jednak o udziale w nim decyduje zaproszenie wysłane przez federację lub publiczne głosowanie.

Udział w Pucharze Narodów Afryki może dać futbolowi w Botswanie niezłego kopa. Jeśli drużyna dalej będzie się rozwijać w takim tempie, to niedługo może pójść w ślady Togo czy Angoli, które zagrały na mistrzostwach świata. Z pewnością większe kluby będą wnikliwie obserwować poczynania tamtejszych piłkarzy, którzy prawdopodobnie chętnie przenieśliby się do Polski. Czas pokaże, czy udział w PNA to jednorazowy wyskok Botswany czy też odważne wejście w świat wielkiego futbolu.

Podstawowe informacje o Botswanie:

Stolica: Gaborone
Waluta: pula
Język oficjalny: angielski, tswana
Ustrój polityczny: republika
Religia: chrześcijaństwo
Powierzchnia: 600 370 km²
Liczba ludności: 1 842 000

Piłkarskie rekordy:

Najwięcej występów w reprezentacji: ?
Najwięcej bramek w reprezentacji: Dipsy Selolwane (15)
Miejsce w rankingu FIFA: 95.
Międzynarodowy debiut: Malawi – Botswana 8:1 (1968 rok)
Najwyższe zwycięstwo: Botswana – Suazi 6:2 (2002 rok)
Najwyższa porażka: Malawi – Botswana 8:1 (1968 rok)
Botswana – Zimbabwe 0:7 (1990 rok)

Zobacz też:

Terminarz Pucharu Narodów Afryki

TTK: Madagaskar

ONBG: Czarna Perła

Komentarze
Grzegorz Ignatowski (gość) - 10 lat temu

Ponownie czekam na sugestie o kim pisać za miesiąc.
Proszę tylko nie podpowiadać krajów o których
już pisaliśmy, można je znaleźć w panelu
bocznym, przy zakładce Tam też kopią. Uprzedzę
też faworyta numer jeden, o Polsce najwcześniej po
Euro :D

Odpowiedz
BlaN[t] (gość) - 10 lat temu

Lolll :D ^^ Kozackie ;p

Odpowiedz
~rakanan (gość) - 10 lat temu

mam propozycje Hongkong

Odpowiedz
~Chłop ze wsi (gość) - 10 lat temu

Moja propozycja wyspy dziewicze lub jamaika lub kongo

Odpowiedz
~Damiek (gość) - 10 lat temu

Moja Propozycja To Polska Lub PZPN

Odpowiedz
~sfas (gość) - 10 lat temu

Kosowo lub Księstwo Monaco

Odpowiedz
~utu13 (gość) - 10 lat temu

coś o piłce w Kanadzie?

Odpowiedz
~aaaaa (gość) - 10 lat temu

Proponuje Birma, Turkmenistan, ZEA, Gabon, Panama,
Liban, Libia czy cos w tym stylu.

Odpowiedz
~tom (gość) - 10 lat temu

ugande bym przeczytał chętnie :)

Odpowiedz
~Raath' (gość) - 10 lat temu

Ja bym zaproponował Madagaskar albo 'Americanish
Samoa' - nie wiem, jaki jest polski odpowiednik tej
nazwy. Wiem, że ten kraj przegrał ładne parę lat
temu z Australią 0:32... :O

Odpowiedz
~Raath' (gość) - 10 lat temu

tego komentarza wyżej nie było... Wtopa. Oba kraje
już były... :(
Ale nie było chyba 'St.Kittis & Nevis'

Odpowiedz
Grzegorz Ignatowski (gość) - 10 lat temu

St Kitts & Nevis... Piękna propozycja. Są jakieś
jeszcze propozycje? Nie ukrywam, że to Wasz głos
decyduje w największym stopniu, a obecnie żaden
kraj nie zotsał wskazany dwukrotnie

Odpowiedz
~vcsvd (gość) - 10 lat temu

Kosowo- od niedawna nowe państwo, ciekawe jak u nich
z piłką nożna, czy istnieje jakaś liga itd. :))

Odpowiedz
~PiterFulham (gość) - 10 lat temu

Islandia i Kosowo to moje propozycje.

Odpowiedz
~szejk (gość) - 10 lat temu

a moze bahamy? Nie wiem czy rwanda byla

Odpowiedz
~hunter (gość) - 10 lat temu

AFC: Bhutan, Brunei, Czagos, Guam, Hong Kong, Korea
Północna, Makau, Malediwy, Mariany Północne,
Nepal, Palestyna, Sri Lanca, Timor Wschodni.

CAF: Dżibuti, Gwinea-Bissau, Komory, Majotta,
Mauretania, Mauritius, Lesotho, Republika
Środkowoafrykańska, Reunion, Sahara Zachodnia,
Seszele, Somalia, Somaliland, Suazi, Sudan
Południowy, Wyspy Świętego Tomasza i Książęca,
Wyspy Zielonego Przylądka (są wyżej od Polski :P),
Zanzibar.

CONCACAF: Anguilla, Antigua i Barbuda, Aruba, Belize,
Bermudy, Brytyjskie Wyspy Dziewicze, Curacao,
Dominika, Grenada, Gujana, Gujana Francuska,
Gwadelupa, Kajmany, Martynika, Montserrat, Portoryko,
Saint Kitts i Nevis, Saint Lucia, Saint-Martin,
Saint-Pierre i Miquelon, Saint Vincent i Grenadyny,
Sint Maarten, Turks i Caicos, Wyspy Dziewicze Stanów
Zjednaczonych.

CONMEBOL: Falklandy.

OFC: Fidżi, Nowa Kaledonia, Mikronezja, Niue, Palau,
Papua-Nowa Gwinea, Tahiti, Tonga, Tuvalu, Vanuatu,
Wallis i Futuna, Wyspa Bożego Narodzenia, Wyspy
Cooka, Wyspy Kokosowe, Wyspy Marshalla, Wyspy
Salomona.

UEFA: Cypr Północny, Gibraltar, Kosowo, Monako,
Svalbard (!), Wyspy Alandzkie.

Materiał na parę najbliższych lat ;) Ale napewno
każdy z tych artykułów byłby równie ciekawy jak
wszystkie poprzednie.

PS. Dzięki wielkie redakcjo za ten cykl. To jak dla
mnie napewno najciekawszy cykl artykułów o piłce
nożnej w polskim internecie :)

Odpowiedz
~Michał (gość) - 10 lat temu

Ja bym proponował najmniejsze pod względem
ludności kraje na świecie tylko nie wiem czy tam
kopią np. Wyspy Kokosowe, Niue, Tokelau, Svalbard,
Norfolk, Falklandy, Montserrat. Pozdrawiam

Odpowiedz
~Grzyb (gość) - 10 lat temu

Proponuję Falklandy, Turkmenistan i Kiribati.

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze