Szachtar Donieck w 5. kolejce Ligi Mistrzów pokonał na wyjeździe FC Nordsjaelland 5:2. Mistrzowie Ukrainy tym samym zapewnili sobie awans z grupy E.

Nordsjaelland rywalizację w Lidze Mistrzów traktuje jako znakomitą przygodą. Z historycznego punktu zdobytego w meczu z Juventusem cieszyło się jak z wygrania LM. Przed tym spotkaniem duński zespół miał jeszcze teoretyczne szanse na zajęcie trzeciego miejsca w grupie i „spadek” do Ligi Europy. Gospodarze tego meczu w ostatnich czterech spotkaniach dwa razy wygrali, raz zremisowali i raz przegrali. Szachtar Donieck okazał się czarnym koniem dotychczasowych rozgrywek LM. Ukraińska drużyna przed wyjazdowym mecze w Nordsjaelland zajmowała pierwsze miejsce w grupie z siedmiopunktowym dorobkiem. W minionej kolejce Champions League Chelsea Londyn przerwała serię 29 spotkań bez porażki Szachtara! Ewentualne zwycięstwo przyjezdnych w tym meczu znacznie przybliżałoby ich do awansu.

Pierwsze dziesięć minut spotkania odbyło się na zasadzie sprawdzania możliwości przeciwnika. Zaskoczeniem było, że Szachtar nie ruszył do ataku. Pierwszą sytuację w meczu miał Henrich Mhitarjan, zawodnik posłał jednak piłkę obok bramki bramkarza Nordsjaelland. W 24. minucie niespodziewanie wynik otworzył Marten Nordstrand i ekipa gospodarzy wyszła na prowadzenie. Dwie minuty później Luiz Adriano przechwycił piłkę, która pierwotnie miała być oddana przeciwnikom. Napastnik jednak postąpił wbrew zasadom fair-play i przejął futbolówkę. Zawodnik Szachtara bez skrupułów minął bramkarza Nordsjaelland i umieścił piłkę w siatce.

Chwilę później padła kolejna bramka, Nordsjaelland odpowiedziało rywalom i po podaniu Mtiliga gola strzelił Kasper Lorentzen. W pięć minut padły trzy bramki! Minutę przed zakończeniem pierwszej odsłony meczu asystujący wcześniej przy golu Adriano Willan strzelił bramkę do szatni. Do połowy mieliśmy wysoki remisowy wynik 2:2.
Goście zaczęli drugą połowę od szybkiego ciosu. W 50. Minucie bramkarza gospodarzy po raz drugi pokonał Willan. Szachtar był na prowadzeniu. Apetyty były ogromne i było to widać po przyjezdnych. Trzy minuty później padła kolejna bramka, drugie trafienie na swoim koncie zainkasował Luiz Adriano. Szachtar odjechał na dwa gole.










