Piotr Stokowiec nie był do końca zadowolony z przebiegu meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Jego zdaniem Polonia Warszawa powinna wcześniej rozstrzygnąć to spotkanie. Z kolei Marcin Sasal pochwalił swoich piłkarzy za zaangażowanie.
Polonia przez cały mecz przeważała i ostatecznie po trafieniu Łukasza Piątka przegrała 0:1. Stokowiec podkreślał po spotkaniu, że to bardzo ważne zwycięstwo, odniesione na trudnym terenie:

– Jestem zadowolony zarówno z wyniku, jak i postawy mojej drużyny. Prowadziliśmy grę i kontrolowaliśmy przebieg spotkania. Pozostaje pewien niedosyt, że ten mecz był tak długo nierozstrzygnięty. Dzisiaj w grze mojej ekipy było dużo jakości i wygraliśmy zasłużenie. Bielsko-Biała to trudny teren i każdy zespół przyjeżdża tutaj z duszą na ramieniu, dlatego tym bardziej cieszę się z trzech oczek. Jeszcze niejedna drużyna straci tutaj punkty. Nie chcę za dużo mówić o rywalu, ale wydaje się, że Podbeskidzie rozegrało poprawny mecz. Zapewne padną pytania o niewykorzystane rzuty karne, ale chyba wielu trenerów chciałoby mieć takie problemy jak ja. Mamy tydzień, aby popracować nad tym elementem gry.
Z kolei trener Sasal bardzo żałował błędu jego drużyny, po którym padła bramka. Poza tym nie chciał otwarcie skrytykować decyzji sędziego o podyktowaniu rzutu karnego:
– Muszę pochwalić moich piłkarzy za zaangażowanie. Ustawiliśmy taktycznie zespół tak, aby nie stracić bramki. Znaliśmy atuty Polonii i w dużym stopniu udało nam się je wyeliminować. Uczulałem moich zawodników, by popełniali jak najmniej błędów indywidualnych. Przydarzyła nam się bramka, która nie powinna paść. W polu karnym było nas dziewięciu, a rywal i tak skierował piłkę do siatki. Zawaliliśmy jako drużyna. Remis wydawał się w naszym zasięgu. Szkoda, że swojej szansy na strzelenie gola nie wykorzystał Ireneusz Jeleń. Na temat słuszności decyzji o podyktowaniu rzutu karnego dla Polonii nie chciałbym się wypowiadać, bo byłem już wielokrotnie karany za słowa krytyki pod adresem arbitrów. Niech komentarzem pozostanie moja reakcja po decyzji sędziego.
Dzięki wygranej Polonia utrzyma trzecie miejsce w tabeli T-Mobile Ekstraklasy. Z kolei Podbeskidzie po tej kolejce może spaść na ostatnią lokatę.











