Choć rozgrywki ligowe jeszcze się nie rozpoczęły, to La liga już elektryzuje kibiców z całej Europy. Istnieją poważne podstawy, by twierdzić, że sezon w Hiszpanii znacznie się opóźni.
Start La Liga zaplanowano na 18 sierpnia, jednak ten termin wydaje się coraz mniej realny. Kluby wciąż nie mogą dojść do porozumienia w kwestii podziału pieniędzy z praw telewizyjnych.
Co więcej, wciąż nie wiadomo, jaka stacja telewizyjna będzie transmitowała mecze Primera Division i jak będzie wyglądał cały system płatności. Trwają już spekulacje na temat tego, iż pierwsze spotkania, a nawet pierwsze kolejki, mogą nie być transmitowane.
Taki stan rzeczy nie powinien dziwić fanów ligi hiszpańskiej. Od dawna wiadomo, iż system podziału praw z transmisji telewizyjnych jest bardzo niesprawiedliwy i największe zyski czerpią z niego Barcelona oraz Real Madryt, robiąc to de facto kosztem klubów mniej zamożnych.
Barcelona 163mln
Real 156mln co daje razem 319 mln. Ladna suma co? A
pozostale kluby? Najwięcej z nich zarabia bodajże
Atletico bądź Valencia ale to tylko 42 mln, a więc
kilka razy mniej. Dla porównania najwięcej Barca
163mln, najmniej Real Sociedad... 2mln a więc
bagatela 80 razy więcej. Jeszcze 1 porównanie w
Anglii najwięcej Manchester United ok. 80mln a
najmniej Wigan 40mln a więc nieco mniej niż 3
zespół ligi hiszpanskiej Valencia... Coś tu nie
tak. Jak powyżej wspomniałem Barca 163, Real 156=
319mln, a do podziału z praw tv jest 'tylko' 641mln.
Pozostale kluby zarabiaja grosze. Jeśli 2 druzyny
zarabiają 319mln co jest prawie połowa kwoty do
przeznaczenia, a pozostale kluby (czyli 18) razem w
sumie zarabiają 322mln. Tylko 3 mln więcej od
gigantów. Śmieszne. Niech walczą o swoje bo ponoc
sytuacja niektórych klubow jest tak beznadziejna ze
mogą za 2-3 lata zakończyć swoje istnienie w
piłce bo nie mają już sie z czego utrzymac. A
federacja jeśli chce aby liga nadal istniała to
musi sie mocno śpieszyc bo lada dzień a hiszpanska
piłka może stać sie historia... Gorzej jak w
pzpn... Aaa i jeszcze jedno transferów
bezgotówkowych(czyli wypożyczenia, piłkarze
przyszli za darmo) przed ubiegłym sezonem bylo 112
najwięcej w całej Europie. Dlatego bardzo ważna
jest ekonomia.
masz racje. wszystcy faworyzują te gejowski* kluby z
hiszpanii
tak jest co roku :D
Czy wy się dziwicie? Przecież te dwa kluby robią
najwięcej rozgłosu na święcie, i jeszcze połowa
tej kwoty to oglądalność gran derbi...
Może i te 2 kluby robia najwięcej rozgłosu. Ale
chyba lepiej by bylo gdyby Barcelona i Real
zarabiały rocznie po 110mln a najslabsza drużyna
60mln a nie o 80RAZY mniej niż najlepsza drużyna.
To jest tak ze Barca i Real bogacą sie kosztem
innych drużyn z Hiszpanii. I to jest nie fair. Bo
jak ma być równa walka o mistrzostwo jak inne kluby
muszą kogoś sprzedać aby mieć środki do kupna
innego zawodnika, albo po prostu zakontraktowac
piłkarza bez klubu za darmo. Bo ja mysle ze np. Taka
Valencia gdyby miała kasę to by była jeszcze
trudniejszym przeciwnikiem dla Barcy i Realu. Ale
inne kluby nie mogą podjac walki z tymi drużynami
bo nie mają kasy. Tylko Barca i Real nie zalegaly w
wypłacie swoim piłkarza. A dlaczego? Bo te kluby
zarabiają po 150 mln rocznie(z samych praw tv) a
reszta: będąca trzecim najlepszym (z tej reszty)
który zarabia Valencia zarabia 5 razy mniej i
najmniej Sociedad o 80 razy mniej. Zarząd musi coś
z tym zrobić. Inaczej Hiszpania upadnie.
Polska Ekstraklasa jest Lepsza
Masz uklady , pieniadze , wspomozycieli ze wschodu to
reszta mysli tylko jak tu 3 , 4 miejsce zajac w
sezonie. W Hiszpani znow 2 kluby zdobyly monopol na
wygrywanie i co roku te sama zajawka- Real czy
Barcelona , Ronaldo czy Messi. Tam jak sami
zauwazyliscie wszystko latwo przewidziec...i
wspomozyciele ze wschodu niekoniecznie musza byc.
Ten podział zysków to czysta patologia . I PISZĘ
TO JAKO SYMPATYK BARCELONY.bardzo dobrze ,ze inne
kluby stawiają opór , valencia ,atletico ,malaga
czy sevilla przy sprawiedliwym podziale kasy z
pewnością nieżle by namieszały w la liga