Na rozpoczynającym się właśnie zgrupowaniu reprezentacji Polski znalazło się miejsce dla aż dziewięciu środkowych pomocników. Wiadomo, że Liga Narodów jest miejscem do testowania, sprawdzania oraz dawania szans. Patrząc na listę powołanych, można dojść do wniosku, iż wiele wskazuje na to, że Czesław Michniewicz właśnie w ten sposób będzie chciał wykorzystać mecze z Walią czy Belgią. Zdaje się, że obecnie środek pola w reprezentacji to operacja na żywym organizmie.
Pomocnicy ci są w formie lepszej bądź gorszej; selekcjoner będzie chciał na własnej skórze przekonać się, na którego pomocnika będzie on mógł liczyć w przyszłych spotkaniach, a ostatecznie – na mistrzostwach świata w Katarze.
Nieobecni w meczu z Walią z perspektywą na występy w przyszłości
Chociaż Czesław Michniewicz zapowiedział na konferencji prasowej, że Robert Lewandowski zagra we Wrocławiu z Walią, to wiele wskazuje na to, że skład wystawiony na to spotkanie to nie będzie pierwszy garnitur. Dziennikarze będący blisko kadry potwierdzili, że w stolicy Dolnego Śląska na pewno nie zobaczymy między innymi Sebastiana Szymańskiego czy Krystiana Bielika. Obu najprawdopodobniej czeka zmiana klubu. Pierwszy z nich już oficjalnie pożegnał się z Dynamem Moskwa. Nie wiadomo jednakże, jaki kierunek obierze były zawodnik Legii. Bardzo prawdopodobnym scenariuszem jest Hiszpania. Sytuacja Bielika jest z kolei nieznacznie inna. Jego Derby County spadło z Championship. Czesław Michniewicz w jasny sposób zakomunikował, że trzecia liga angielska to nie są standardy godne reprezentanta. – Bielik dostał sygnał, że musi zmienić klub. Z poziomu League One nie pojedzie na mundial.
Obaj jednakże nie muszą nie martwić o brak powołania w przypadku zmiany otoczenia. Szymański ma za sobą udany sezon w rosyjskiej lidze – w 27 spotkaniach strzelił sześć bramek oraz zanotował osiem asyst. Odstawiony przez Paulo Sousę wrócił do reprezentacji na barażowe spotkanie ze Szwecją i pokazał się z dobrej strony. Bielik z kolei stracił znaczną część ubiegłego sezonu z powodu zerwania więzadeł krzyżowych. Jeśli przeniesie się do odpowiedniego klubu, a kontuzje go tym razem ominą, powinien być spokojny o kolejne powołania.
(Nie)pewniacy w walce o środek pola
Najspokojniejszą pozycję w gronie powołanych zawodników na tę część boiska zdaje się mieć trzech zawodników. Mowa o Mateuszu Klichu, Piotrze Zielińskim oraz Grzegorzu Krychowiaku. Wiadomo, że całą trójkę bardzo trudno zmieścić jednocześnie w pierwszej jedenastce. Są to jednakże zaufani piłkarze, którzy są tej reprezentacji potrzebni.
Nie da się jednakże ukryć, że kończący się sezon nie był dla nich usłany różami. Grzegorz Krychowiak rozpoczął zmagania jako zawodnik FK Krasnodaru, w którym jako kapitan w 14 występach strzelił cztery bramki oraz zanotował dwie asysty. Po inwazji Rosji na Ukrainę postanowił nie zwlekać i przeniósł się do AEK-u Ateny. Tam z kolei dołożył kolejne dwa trafienia oraz tyle samo kończących podań w dziewięciu spotkaniach. Wiadomo jednakże, że były zawodnik PSG w Grecji – tak jak i naturalnie w Rosji – nie zostanie. W tej chwili nie jest znana jego przyszłość.










