W środę czekają nas dwa ciekawe pojedynki. W pierwszym meczu Real Madryt będzie podejmował Galatasaray Stambuł. Turcy będą chcieli pokazać, że nie są chłopcami do bicia i wyjdą bardzo zmotywowani na bój z podopiecznymi Jose Mourinho. Natomiast w drugim pojedynku Malaga chce pokazać, że nieprzypadkowo znalazła się w gronie ćwierćfinalistów Ligi Mistrzów i zamierza przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę w boju z Borussią Dortmund. Czeka nas wiele emocji. Początek tych starć jutro o godzinie 20:45.
Real – Galatasaray
Oba zespoły ostatni raz mierzyły się w sierpniu 2011 roku podczas okresu przygotowawczego do sezonu. Wówczas lepsi okazali się podopieczni Jose Mourinho, którzy wygrali 2:1. W Lidze Mistrzów obie ekipy mierzyły się ostatni raz w sezonie 2000/2001 na poziomie ćwierćfinałów. Wtedy Turcy zwyciężyli w Stambule 3:2 i z dużą nadzieją jechali do Madrytu. Natomiast na Estadio Santiago Bernabeu „Królewscy” wygrali 3:0 i przeszli do kolejnej rundy.
Ostatnio zespół Realu Madryt gra coraz lepiej. Podopieczni Jose Mourinho ostatni raz przegrali z Granadą, a było to na początku lutego. Później piłkarze z Madrytu zaczęli prezentować się o niebo lepiej. Potrafili bowiem okazać się lepsi od Manchesteru United w 1/8 finału Champions League. Również nie dali się przechytrzyć w dwóch meczach pomiędzy Barceloną, co cieszyło samego Mourinho. Real ma znikome szanse na Primera Division, ale Liga Mistrzów jest w zasięgu ręki. Zresztą działacze klubu z Madrytu niejednokrotnie podkreślali, że to trofeum jest celem nr 1 w tym sezonie.
Galatasaray w ostatnim czasie nie zawodzi. Turcy po zaciętym boju wyeliminowali Schalkę z Ligi Mistrzów i awansowali do ćwierćfinału tych rozgrywek. Natomiast ostatnie dwa ligowe spotkania tej drużyny w lidze zakończyły się zwycięstwem. Zespół Galatasarayu Stambuł jako jedyny turecki przedstawiciel będzie chciał się pokazać z jak najlepszej strony, by godnie reprezentować swój naród w tak poważnych rozgrywkach.
Goście na Bernabeu przyjadą bardzo zmotywowani, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Przede wszystkim turecki zespół do końcowego triumfu będzie chciał poprowadzić Wesley Sneijder i Didier Drogba, którzy niejednokrotnie pokazali się ze znakomitej strony w spotkaniach Ligi Mistrzów. W jutrzejszym meczu faworytem niewątpliwie będzie zespół prowadzony przez Jose Mourinho. Jednakże drużyna Galatasarayu nie będzie chciała łatwo sprzedać swojej skóry.
Malaga – Borussia Dortmund
Gospodarze pokazali w tej edycji Champions Legaue, że do słabych nie należą. Podopieczni Manuela Pellegriniego niejednokrotnie potrafili wyjść obronną ręką z trudnych momentów. Wydawało się, że FC Porto wyeliminuje klub z Andaluzji, ale świetnie się zaprezentowali i później udało się osiągnąć końcowy sukces, wygrywając 2:0. W spotkaniu z mistrzami Niemiec również będą chcieli pokazać duży kunszt i prawdziwą walkę.
Drużyna z południa Hiszpanii jest mocno podbudowana ostatnim zwycięstwem z Rayo Vallecano w Primera Division. Piłkarze Malagi obecnie plasują się na szóstej lokacie w lidze, ale z pewnością chcą zająć wyższe miejsce. Przede wszystkim podczas tych zawodów dużym atutem może okazać się ich własny stadion. Na Estadio La Rosaleda podopieczni Manuela Pellegriniego nie przegrali żadnego spotkania w tej edycji Ligi Mistrzów i będą chcieli podtrzymać tę korzystną dla nich passę. Zawodnicy Malagi zdają sobie sprawę, że na wyjeździe znacznie trudniej się im gra, więc duży krok do awansu będą chcieli dokonać w jutrzejszym starciu. Przypomnijmy, że w tegorocznej edycji Champions League udało się tylko raz wygrać wyjazdowe spotkanie podopiecznym Manuela Pellegriniego. Było to na początku października w meczu z Anderlechtem Bruksela, wtedy udało się wygrać 3:0.









