Po wtorkowych emocjach związanych z Ligą Mistrzów czas na spotkania środowe. Najciekawiej powinno być w grupie F, w której aż trzy drużyny po trzech rozegranych meczach mają po sześć zdobytych punktów.
GRUPA E
Chelsea Londyn – Szachtar Donieck
Londyńczycy będą chcieli zrewanżować się Szachtarowi za dość niespodziewaną porażkę sprzed dwóch tygodni. Okazja ku temu znakomita, bo Roberto Di Matteo będzie mógł skorzystać z kilku zawodników, którzy ostatnimi czasy zmagali się z kontuzjami. Do kadry wracają tacy piłkarze jak David Luiz czy Juan Mata. Szansę na występ ma również John Terry, który nie mógł grać w czterech ostatnich meczach ligowych z powodu zawieszenia. Nieobecny będzie jednak Frank Lampard, który kontuzji doznał w pierwszym pojedynku w Doniecku. Problemów kadrowych nie mają również przyjezdni z Ukrainy. Szachtar wyjdzie na Stamford Bridge w najsilniejszym składzie, wzmocniony dodatkowo powrotem Dmytro Czyhrynskiego, który nie mógł zagrać przeciwko „The Blues” kilkanaście dni temu. Mimo to faworytem tej rywalizacji będzie Chelsea, która na własnym stadionie w Lidze Mistrzów nie przegrała od kwietnia 2011 roku. Środowy mecz będzie wyjątkowy dla Branislava Ivanovicia, który rozegra swoje 300. spotkanie w karierze – o ile oczywiście wybiegnie w pierwszym składzie. Choć dla londyńczyków na pewno nie będzie to łatwy pojedynek, to powinni oni postarać się o to, aby defensor mógł świętować swój okrągły jubileusz.
Juventus – FC Nordsjaelland

W mało korzystnej sytuacji znaleźli się turyńczycy po zaskakującym remisie z Nordsjaelland w pierwszym starciu. „Stara Dama” w żadnym wypadku nie może pozwolić sobie na kolejną stratę punktów. Do rewanżowego meczu z duńskim zespołem podejdzie jednak po równie zaskakującej przegranej 1:3 z Interem Mediolan przed własną publicznością. Zakończyła ona znakomitą 49-meczową passę bez porażki w Serie A. Czy odbije się to na dyspozycji w starciu w Lidze Mistrzów? Nawet jeśli, Juventus powinien poradzić sobie ze swoim przeciwnikiem. Problemem jest niestety stan zdrowia Mirko Vucinicia, który musiał przedwcześnie opuścić boisko w spotkaniu z Interem. Nie wiadomo, czy napastnik będzie w stanie zagrać w środę od pierwszej minuty. Na baczności musi mieć się za to Giorgio Chiellini, który jest o jedną żółtą kartkę od zawieszenia, a w następnej kolejce „Juve” zagra z Chelsea Londyn. Jeśli chodzi o przyjezdnych z Danii, to wiele wskazuje na to, że Kasper Hjulmand będzie miał do dyspozycji wszystkich swoich podopiecznych. W ostatnim meczu ligowym z powodu lekkiego urazu nie grał co prawda obrońca Nicolai Stokholm, ale zostanie on włączony do kadry na spotkanie z włoską drużyną.











