W niedzielę w przedostatnim meczu 27. kolejki TME Śląsk Wrocław podejmie u siebie Górnika Zabrze. Patrząc na tabelę faworytem wydają się goście, jednak zawodnicy z Górnego Śląska zaliczyli w tym roku prawdziwy falstart. Dla gospodarzy cały sezon jest natomiast fatalny i w każdym meczu walczą o poprawę. Kto okaże się lepszym w niedzielę? Początek spotkania o 18:00.
Śląsk w tym sezonie gra koszmarnie. Zespół, który przed dwoma sezonami świętował mistrzostwo Polski, teraz zajmuje dopiero 13. miejsce w tabeli. W 26 kolejkach udało mu się uzbierać zaledwie 29 punktów. Dotychczas „Wojskowi” sześć razy wygrali, a jedenaście remisowali. W pięciu tegorocznych meczach również nie najlepiej sobie poradzili. Najpierw dwie porażki z Lechem i Ruchem, następnie zwycięstwo z Cracovią, a ostatnie dwa mecze zakończone remisami z Legią i Zagłębiem. Słabo również wygląda gra Wrocławian przy Oporowskiej. Zdobyli tylko punkt więcej od najsłabszej w ej kategorii Cracovii. 17 punktów w 13 meczach, dzięki czterem zwycięstwom i pięciu remisom. Gra Śląska opiera się przede wszystkim na Marco Paixao, który w tym sezonie strzelił już 14 bramek.

Runda jesienna w wykonaniu Górnika była świetna, zajmowali bowiem przez długi czas drugie miejsce w tabeli. Ogromny wpływ na to miał Adam Nawałka, który na początku listopada został selekcjonerem reprezentacji Polski. Od tamtej pory Górnicy spisują się fatalnie, obecnie piąte miejsce z 40 punktami na koncie. Dotychczas zabrzanie zaliczyli 11 zwycięstw, siedem remisów i osiem porażek. W pięciu meczach w tym roku zdobyli zaledwie dwa punkty! Trzy porażki z Zagłębiem, Legią i Zawiszą oraz remisy z Koroną i Pogonią to koszmarny wynik. Od niedawna trenerem Górnika jest Robert Warzycha i na Śląsku oczekują, że przyniesie to pozytywne zmiany. W 13 wyjazdowych meczach udało im się zdobyć 15 punktów, dzięki czterem zwycięstwom i trzech remisom. Najlepszym strzelcem zespołu jest Mateusz Zachara, zdobywca dziesięciu bramek. Gola mniej ma na swoim koncie Prejuce Nakoulma.
Tadeusz Pawłowski zamierza do końca walczyć o pierwszą ósemkę: – Każdy punkty jest dla nas bardzo ważny, bo nawet jeśli nie uda nam się awansować do górnej ósemki, to i tak mamy o co grać. Jeśli zakończymy pierwszy etap powiedzmy na dziewiątej pozycji, to wówczas mamy przed sobą cztery mecze u siebie i trzy na wyjeździe. Mamy przed sobą jeszcze cztery spotkania i każde z nich możemy wygrać. Zobaczymy, co nam to da, ale i tak musimy zdobyć jak najwięcej punktów.
Były piłkarz Górnika Zabrze, Jerzy Brzęczek, uważa, że faworytem są gospodarze: –











