Tylko jedną bramkę oglądali kibice, którzy zdecydowali się w sobotni wieczór na oglądanie meczu Malaga – Real Madryt. Jedyne trafienie w tym pojedynku zapisał na swoim koncie Cristiano Ronaldo.
Spotkanie rozgrywane na Estadio La Rosaleda rozpoczęło się od przewagi gości, którzy już w 6. minucie mogli objąć prowadzenie. Bale nie zdołał jednak dobrze przyjąć piłki po świetnym podaniu Benzemy i nie oddał nawet strzału. „Królewscy” cały czas mieli optyczną przewagę i w 23. minucie objęli prowadzenie. Indywidualną akcją popisał się Ronaldo i mocnym strzałem z 16 metrów zmusił Caballero to wyciągania piłki z siatki. Chwilę później Portugalczyk mógł podwyższyć wynik spotkania, ale Argentyńczyk świetnie interweniował.

W 31. minucie boisko musiał opuścić Benzema, który nabawił się urazu podczas starcia z najlepszym strzelcem zespołu. W jego miejscu na placu gry pojawił się Di Maria. Siedem minut później pierwszą i jedyną groźną okazję do zdobycia bramki w pierwszej połowie miała Malaga, ale strzał Samuela został zablokowany przez Marcelo.
Druga połowa mogła się świetnie rozpocząć dla gospodarze, ale Lopez bardzo dobrze spisał się w bramce po próbie Samuela. Po chwili jednak mogło być już 2:0, ale Isco fatalnie spudłował z dobrej pozycji. W 60. minucie błąd popełnił arbiter tego spotkania, nie wyrzucając z boiska Pepego, który wyprostowaną nogą zaatakował Dudę. Zamiast tego żółtą kartką za protesty został ukarany zawodnik Malagi.
W 71. minucie miejscowi mieliby okazję do zagrożenia bramce Diego Lopeza, ale Duda źle rozprowadził dobrze zapowiadającą się akcję. Dziewięć minut później mocno uderzył z powietrza Ronaldo, jednak piłkę pewnie złapał Caballero. Portugalczyk miał jeszcze dwie groźne sytuacje do powiększenia swojego dorobku strzeleckiego, ale za każdy razem skutecznie interweniował bramkarz Malagi.
Real pokonał na wyjeździe Malagę i umocnił się na miejscu lidera Primera Division. Trzeba jednak pamiętać, że swoje mecze w tej kolejce nie rozegrały jeszcze Atletico i Barcelona.











