W 1/8 finału Ligi Mistrzów Porto podejmowało na swoim stadionie hiszpańską Malagę. Po zdecydowanej dominacji podopiecznych Pereiry gospodarze wygrali to spotkanie 1:0.
Od początku starcie było bardzo zacięte. Już w 4. minucie meczu Izmaiłow bardzo niebezpiecznie uderzał na bramkę gości, ale Caballero był na posterunku. Kilka minut później Porto znowu było w natarciu. Otamendi bardzo ładnie podawał z głębi pola do Martineza, lecz piłka przeleciała obok obrońcy Malagi i nie trafiła pod nogi Kolumbijczyka. Niedługo po tym gospodarze wywalczyli sobie rzut rożny i po wrzutce Moutinho Varela był bliski otwarcia wyniku meczu. Futbolówka minimalnie minęła jednak lewy słupek.

Porto znacznie częściej napierało na bramkę rywala i grało bardzo agresywnie. Mówiły o tym chociażby same statystyki, według których po 25 minutach meczu gospodarze mieli 65% posiadania piłki. Malaga spisywała się jednak bardzo dobrze w defensywie, co sprawiało, że wynik wciąż się nie zmieniał. W 32. minucie gry podopieczni Pereiry stworzyli sobie bardzo ładną akcję. Po pięknym podaniu z głębi pola Martinez znalazł się w bardzo dobrej sytuacji strzeleckiej. Obrona Malagi po raz kolejny jednak nie zwiodła i Demichelis sparował to uderzenie na rzut rożny. Andaluzyjska ekipa starała się natomiast wychodzić z kontratakami, ale w większości przypadków były one bardzo nieudane.
Na niespełna dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy Moutinho znowu popisał się ładnym długim podaniem do Martineza. Kolumbijczyk nie zdołał jednak dobrze się złożyć do strzału i nie zagroził bramce Caballero. Pomimo usilnych starań ze strony gospodarzy wynik nie uległ już zmianie i do przerwy na Estadio do Dragao mieliśmy bezbramkowy remis.
W drugiej połowie Porto nadal było w natarciu, ale Malaga zaczęła trochę odważniej atakować. W 53. minucie gospodarze stworzyli sobie bardzo ładną akcję po dośrodkowaniu w pole karne. Izmaiłow groźnie uderzał futbolówkę, ale ta ostatecznie spadła tuż przy lewym słupku bramki. Wysiłki podopiecznych Pereiry przyniosły jednak skutek w 55. minucie spotkania. Po znakomitym podaniu od Sandro Moutinho pięknym strzałem posłał piłkę do siatki Caballero.

W dalszej części meczu obraz gry na boisku nie uległ większej zmianie, bo Porto wciąż przeważało, mając 62% posiadania piłki. W 72. minucie Danilo ładnie próbował dośrodkowywać w pole karne, ale golkiper gości przewidział jego zamiary i złapał futbolówkę. Kilka minut później to Malaga miała szansę na wyrównanie. Isco ładnie wrzucał piłkę w „szesnastkę”, ale Santa Cruz po przejęciu nie zdołał oddać strzału na bramkę.










