Kto wie, czy nadchodząca runda wiosenna nie będzie najważniejszym okresem w karierze dla niektórych zawodników Śląska. Kilku z nich pewnie już nie stanie przed okazją wywalczenia mistrzostwa Polski. Mistrzostwa, które z całą pewnością będzie można nazwać sensacyjnym. Kilka miesięcy temu detale zadecydowały o tym, że Śląsk pozostał w lidze. W przerwie pomiędzy sezonami wiele się jednak we Wrocławiu wydarzyło. Teraz patrzymy na tę drużynę w zupełnie inny sposób.
Atmosfera w klubie zdaje się być aktualnie fenomenalna, co także pozytywnie wpływa na wyniki. Nawet najwierniejsi kibice zapewne nie wymarzyli sobie takiego scenariusza, gdy z zespołu będącego w ruinie odchodził Ivan Djurdjević. Teraz Jacek Magiera, po ofiarnym utrzymaniu w ekstraklasie, udowodnił, że da się i z praktycznie tą samą ekipą zmierza po mistrzostwo Polski. We Wrocławiu wróciła moda na Śląsk i klub ten znowu stał się pewną atrakcją miasta. Teraz jednak trzeba przekuć to w sukces, który na Dolnym Śląsku jest wyjątkowo oczekiwany.
Śląsk Wrocław – przygotowania do rundy wiosennej
Wrocławianie wyłamali się od mody panującej w ekstraklasie i zrezygnowali z kierunku tureckiego. W zamian za to na obóz przygotowawczy udali się do Chorwacji, a dokładniej do miejscowości Umag. Pierwszy raz w nowym roku na treningu pojawili się natomiast 10 stycznia. Cztery dni później byli już w Chorwacji. Tam rozegrali trzy sparingi. 25 stycznia, w ramach zakończenia obozu, drużyna zatrzymała się w Austrii, gdzie rozegrała jeszcze jeden mecz kontrolny. Dwa dni później Śląsk wrócił do Wrocławia, gdzie 3 lutego w obecności publiczności zmierzył się z KKS-em Kalisz.
W pierwszym meczu kontrolnym rywalem „Wojskowych” było Dinamo Zagrzeb. Mistrz Chorwacji wygrał 3:2, lecz Śląsk dwukrotnie doprowadzał do wyrównania. Następnie podopieczni Jacka Magiery zagrali z Hajdukiem Split, który ma realne szanse na tegoroczny czempionat. Górą ponownie byli Chorwaci, bowiem Hajduk wygrał 3:1. Mecz ten dodatkowo był okazją do spotkania trenera Magiery z Vadisem Odjidją-Ofoe, z którym dobrze zna się z czasów, kiedy obaj świętowali sukcesy z Legią Warszawa.
Trzecim i ostatnim rywalem Śląska w Chorwacji była siódma drużyna ligi słoweńskiej, NK Domžale. Wrocławianie tym razem okazali się lepsi, pokonując sparingpartnera 2:1. W Austrii z kolei dwukrotny mistrz Polski ponownie sprawdził się na tle silnego rywala. Tym razem był to RB Salzburg i Śląsk, po zaprezentowaniu się z dobrej strony, zremisował 0:0. Po powrocie do Polski „Wojskowi” przywitali się z kibicami otwartym dla nich sparingiem z KKS-em Kalisz, który wygrali 2:1.

Śląsk Wrocław – transfery
Przychodzące
W trakcie przerwy zimowej w kadrze Śląska Wrocław doszło do paru zmian. Już na początku listopada na Tarczyński Arena zaprezentowany został Patryk Klimala. Były zawodnik m.in. Celticu Glasgow zadebiutuje jednak dopiero teraz, ponieważ klub nie mógł go wcześniej zarejestrować. Ciekawym, ale i ryzykownym ruchem jest również Lewuis Peña. 19-letni Wenezuelczyk ma już za sobą kilkadziesiąt występów w rodzimej lidze i transfer do Śląska jest dla niego pierwszą stycznością z europejskim futbolem. Dobrze zapowiada się z kolei przyjście Alena Mustaficia. W duńskim Odense pomocnik nie dostawał wielu szans na grę, lecz ma na swoim koncie prawie 60 występów w barwach Slovana Bratysława.













