Raków Częstochowa w zeszłym sezonie na samym finiszu rozminął się z mistrzostwem Polski, ale w zespole „Czerwono-niebieskich” wszyscy mają nadzieję, że co się odwlecze, to nie uciecze. W końcu aktualni zdobywcy Pucharu Polski nie zamierzali się tego lata osłabiać, a wręcz z każdym kolejnym rokiem stanowią coraz większą siłę w naszej lidze. Czy tym razem uda się rozegrać perfekcyjny sezon od początku do końca?
Apetyt rośnie w miarę jedzenia i z pewnością to powiedzenie dotyczy nikogo innego tak bardzo, jak częstochowian. Nad Wartą są zdeterminowani, aby osiągać coraz to więcej, ale nie będzie o to łatwo, bo konkurencja w tym roku także wydaje się jeszcze silniejsza niż wcześniej.
Przygotowania
Piłkarze wrócili do treningów 14 czerwca. Na pierwszej jednostce zabrakło trenera Marka Papszuna, Iviego Lopeza czy Tomasa Petraska, którzy wkrótce dołączyli do drużyny. Choć ten ostatni ma nie trenować jeszcze na największej intensywności. Nieco bardziej skomplikowana sytuacja jest z Andrzejem Niewulisem czy Marcinem Cebulą, którzy nie są jeszcze gotowi do gry.
Kilka zmian miało miejsce w sztabie szkoleniowym. Nowym trenerem bramkarzy został były opiekun golkiperów Wisły Kraków, Maciej Kowal, który zastąpił odchodzącego do Korony Kielce Jarosława Tkocza. Jego asystentem został zaś Karol Kuczera, uprzednio pracujący w akademii częstochowskiego klubu. Jako kolejnego asystenta pierwszego trenera wybrano zaś Kacpra Jędrychowskiego, wcześniej pracującego w GKS-ie Tychy u boku Artura Derbina. Zajął on miejsce zwolnione po sezonie przez Dariusza Skrzypczaka. Chwilę temu natomiast padła informacja, że ze sztabu odchodzi drugi trener, Goncalo Feio.
W obozie przygotowawczym, który miał miejsce w Kępie koło Sochocina od 20 czerwca do 1 lipca brało udział 28 zawodników, w tym powracający po dłuższej absencji Bogdan Racovitan. Trenowali też gracze rezerw, które wywalczyły awans do trzeciej ligi – młody bramkarz Jakub Rajczykowski oraz Portugalczyk Pedro Vieira. Na miejsce nieco później dotarli reprezentanci swoich krajów: Deian Sorescu, Walerian Gwilia, Giannis Papanikolaou i Vladislavs Gutkovskis. Podczas pobytu piłkarze wicemistrzów Polski rozegrali kilka meczów sparingowych:
- Raków Częstochowa – Lechia Gdańsk 2:1. W formule 4 × 30 minut. Ładną bramką popisał się Gwilia, który oddał precyzyjny strzał sprzed pola karnego, a odpowiedzią na jego gola było trafienie Iviego Lopeza z rzutu karnego.












