Runda jesienna sezonu 2020/2021 w wykonaniu „Sączersów” jest praktycznie do zapomnienia. Zaledwie trzy wygrane mecze i 13 punktów, co przełożyło się na dopiero 16. miejsce w Fortuna 1. Lidze. Na szczęście Sandecji w ubiegłym sezonie spadała tylko jedna drużyna. W celu poprawienia tych wyników w listopadzie zakontraktowano trenera Dariusza Dudka. Owoce tej decyzji można było zauważyć wiosną. Obecnie Sandecja Nowy Sącz nie ma nerwowo patrzeć w strefę spadkową, ale spokojnie zająć miejsce w środku tabeli. Czy to się uda?
Patrząc na rundę wiosenną w wykonaniu Sandecji, można założyć, że utrzymanie powinno być łatwym celem do osiągnięcia. Mimo że teraz spadają trzy kluby, to wydaje się, że w walkę o uniknięcie degradacji włączą się inne zespoły, na czele z większością beniaminków. Sandecja posiada już doświadczoną kadrę na pierwszoligowych boiskach. Dlatego można przypuszczać, że słabe występy jesienią 2020 roku były tylko jednorazowym, ale jednak bolesnym regresem formy.
Przygotowania do sezonu
Poprzedni sezon zaplecza ekstraklasy zakończył się 13 czerwca, a już po nieco dwóch tygodniach piłkarze wrócili do treningów. Zawodnicy Sandecji stawili się na testach szybkościowych 28 czerwca. W dodatku w okresie między sezonami wypełniali rozpiski treningowe. Wraz z początkiem lipca „Sączersi” rozpoczęli zmagania w meczach kontrolnych i udali się na obóz przygotowawczy. Pierwszym rywalem Sandecji był Piast Gliwice. W Arłamowie wysoko wygrała drużyna z ekstraklasy – 3:0. W biało-czarnych barwach pojawili się testowanie zawodnicy, więc był to dopiero początkowy etap tworzenia drużyny. Następnie klub brał udział w obozie przygotowawczym w Rybniku-Kamieniu.
Punktem kulminacyjnym był rozegrany w Katowicach sparing z GKS-em. Sandecja znów uległa, tym razem 0:1. Na szczęście dwa kolejne sparingi przyniosły już poprawę formy. Sandecja pokonała Puszczę Niepołomice 4:2, a w ostatnim meczu kontrolnym przegrała z Koroną Kielce 1:2. Dzięki tym wynikom podopieczni Dariusza Dudka poprawili bilans bramkowy, który wyniósł 5:8.
Transfery
Mimo bardzo dobrych wyników w rundzie wiosennej Sandecję opuściło kilku ważnych zawodników. Do tej grupy zalicza się Adrian Danek, który rozegrał aż 29 meczów od pierwszej do ostatniej minuty (najwięcej takich spotkań w zespole). Nowym klubem pomocnika z Nowego Sącza została Korona Kielce. Trzon „Sączersów” stanowili również Dauiel Dziwniel, który odszedł do Górnika Łęczna, i Kamil Ogorzały, obecnie grający w Cracovii. Obaj zaliczyli znacznie ponad 20 meczów w ekipie z Małopolski.












