Odbudowa „Czarnych Koszul” przebiega szybciej niż zakładano, skoro termin powrotu do pierwszej ligi wyznaczono na 2025 rok. Mimo to, Polonia Warszawa jest na nią gotowa. Odpowiednie transfery dają podstawy ku temu, aby warszawski klub nie drżał o pozostanie w lidze.
Po wygranym meczu z Olimpią Elbląg wiadomo było, że Polonia Warszawa wróci na zaplecze ekstraklasy. Awans stanowił kolejny krok w mozolnej odbudowie klubu po upadku sprzed dekady. Misja, jaką jest przywrócenie mody na Polonię w Warszawie, odnosi coraz większe sukcesy, co widać gołym okiem. Wiemy na przykład, że na cały sezon zostanie otwarta trybuna Kamienna, co w poprzednich latach miało miejsce wyłącznie na meczu dającym awans. Teraz tylko kibice muszą tłumnie stawić się na Konwiktorskiej celem wsparcia swojej drużyny w nadchodzącym sezonie.
W kwestiach sportowych także nie zasypiano gruszek w popiele, tylko zabrano się ostro do roboty. Nikt przecież nie wyobraża sobie, aby wywalczony awans tak szybko roztrwonić. Z tego powodu latem dokonano naprawdę solidnych wzmocnień, które pozwolą kibicom z ufnością szykować się na nadchodzący sezon Fortuna 1. Ligi 2023/2024. Choć tegoroczne rozgrywki będą chyba, z racji obsady, jednymi z najmocniejszych od lat, to Polonia Warszawa naprawdę nie ma się czego wstydzić. Odważny styl, jaki prezentuje drużyna trenera Rafała Smalca, jakość składu oraz element historyczny będą stanowić wartość dodaną.
Polonia Warszawa – przygotowania do rundy jesiennej
Niewiele jesteśmy w stanie powiedzieć o formie Polonii w okresie przygotowawczym. Sama drużyna rozpoczęła przygotowania do nowego sezonu Fortuna 1. ligi 22 czerwca. Jednak bardzo późno zaczęli rozgrywanie sparingów. Na początku test –mecz z Wisłą Puławy, mający się odbyć 1 lipca, został odwołany przez puławian. Z tego powodu, do momentu oddania skarbu, Polonia rozegrała tylko jeden sparing z Jagiellonią Białystok. Zakończył się on zwycięstwem beniaminka 1. ligi 1:0 po golu Pawła Tomczyka. Oprócz meczu z Jagą „Czarne Koszule” zagrają jeszcze dwa sparingi i to tego samego dnia, czyli 14 lipca. Najpierw o godzinie 11.00 zmierzą się ze swoim przyszłym ligowym rywalem, czyli Zniczem Pruszków, zaś o godzinie 14.00 przeciwnikiem klubu ze stolicy będzie tegoroczny beniaminek ekstraklasy, ŁKS Łódź.
Transfery do klubu
Do pewnego momentu w Polonii było zbyt cicho, jeśli chodzi o nowych graczy, co mogło rodzić obawy o jakość składu na grę o ligę wyżej. Jednak tydzień od 3 do 9 lipca stanowił istną ofensywę transferową w wykonaniu działaczy. Do klubu zawitało paru ciekawych graczy z przeszłością w pierwszej lidze. Myślimy tu o takich piłkarzach, jak Michał Kołodziejski z GKS-u Katowice, Jakub Piątek z Ruchu Chorzów czy Mateusz Kuchta. Co należy przy tym podkreślić, to nie są goście, którzy siedzieli na ławkach. Jakub Piątek w barwach awansującego do ekstraklasy ruchu zanotował 25 występów. Podobnie ma się rzecz z obrońcą GKS-u Katowice, który rozegrał 22 mecze w zeszłym sezonie.












