Chrobry Głogów na przestrzeni lat często wymieniany był w gronie czołowych drużyn Fortuna 1. Ligi. W sezonie 2021/2022 sprawili jednak olbrzymią sensację i byli bliscy awansu do PKO BP Ekstraklasy. Wydawało się, że po tym wyniku ponad stan nadejdą mniej obfite lata. Jednak ci, którzy tak sądzili, byli w błędzie.
38. oraz 39. minuta finałowego meczu barażowego z Koroną Kielce sprawiły, że Głogów przez chwilę był w raju. Ostatecznie po emocjonującej końcówce dogrywki Chrobry pozostał na zapleczu ekstraklasy. Latem z klubem pożegnał się trener Ivan Djurdjević i mogło się wydawać, że nowy szkoleniowiec będzie potrzebować czasu. Nic bardziej mylnego. Marek Gołębiowski, były trener Skry Częstochowa czy Legii Warszawa, utrzymał głogowian w czołówce. Po słabym początku sezonu zespół z Dolnego Śląska przebudził się, przezimował na czwartym miejscu i ponownie może powalczyć o historyczny awans.
Chrobry Głogów – przygotowania do sezonu
Pierwszy trening w nowym roku podopieczni Marka Gołębiowskiego odbyli 6 stycznia. Z zaplanowanych sześciu sparingów odbyły się jedynie cztery. Gry kontrolne z KKS Kalisz i Zagłębiem Lubin ostatecznie nie doszły do skutku. Chrobry nie zaznał goryczy porażki, wygrywając w trzech spotkaniach oraz remisując w starciu z Lechią Zielona Góra. Wrażenie robi przede wszystkim mecz numer jeden, w którym ograł on Błękitnych Stargard aż 7:1. Oto wyniki sparingów Chrobrego:
- Chrobry Głogów – Błękitni Stargard 7:1 (bramki dla Chrobrego: Wojtyra x2, Malczuk, Wolsztyński x2, Skórecki, Tworzyło);
- Chrobry Głogów – Lechia Zielona Góra 1:1 (bramka dla Chrobrego: Machaj);
- Chrobry Głogów – Górnik Polkowice 2:1 (bramki dla Chrobrego: zawodnik testowany, Bougaidis);
- Chrobry Głogów – Lech II Poznań 3:1 (bramki dla Chrobrego: Bogusz, Michalec, Górski J.)
Spokojne okno transferowe
W głogowskich gabinetach panował względny spokój. Największą stratą dla zespołu trenera Gołębiowskiego jest przejście do Cracovii Mateusza Bochnaka. 24-letni pomocnik jesienią wystąpił w osiemnastu meczach ligowych, w których zdobył osiem bramek. Do tego dołożył dwa gole w Pucharze Polski. Swoją postawą zasłużył zatem na transfer do ekstraklasy. Ponadto po półrocznym wypożyczeniu do Zagłębia Lubin wrócił Patryk Kusztal. 19-letni napastnik strzelił jedną bramkę w szesnastu spotkaniach.












