Arka Gdynia już czwarty rok z rzędu spędza w Fortuna 1. Lidze. Plan szybkiego powrotu do elity nieco się wydłużył, lecz teraz gracze Wojciecha Łobodzińskiego mają wszystko w swoich rękach. Pozycja lidera na starcie wiosny, zmiany właścicielskie i powrót kibiców na trybuny. Czy Arka Gdynia dopnie swego i powróci do PKO BP Ekstraklasy?
Dwie porażki w półfinałach baraży oraz 8. miejsce na koniec poprzedniego sezonu. W Gdyni nie tak wyobrażano sobie pobyt w Fortuna 1. Lidze. Arka cały czas należała do czołówki, lecz w najważniejszych meczach okazywała się słabsza od rywali. Jesienią 2023 roku piłkarze trenera Łobodzińskiego spisywali się na tyle dobrze, że są pierwsi w tabeli. Musimy jednak pamiętać, że mający tyle samo punktów GKS Tychy rozegrał mecz mniej. Nie zmienia to faktu, że arkowcy są na świetnej pozycji startowej, by wreszcie awansować.
Zmiana właściciela Arki
Tym bardziej że już na mecz derbowy z Lechią Gdańsk kibice powrócili na trybuny po bojkocie i konflikcie z rodziną Kołakowskich. Wiosną na domowych meczach Arki obecny będzie doping, który być może poniesie zawodników do awansu. Jednak najważniejszą informacją jest ta podana przez klub 1 lutego. Marcin Gruchała i Michał Kołakowski zawarli przedwstępną umowę kupna-sprzedaży dotyczącą sprzedaży 75% akcji klubu. Dzięki temu ten pierwszy nabędzie większościowy pakiet akcji. Gdyński przedsiębiorca, w przeszłości wychowanek i piłkarz Arki w latach 1985-1997, posiadał wcześniej 17% akcji klubu i od dawna wyrażał chęć kupna klubu od Kołakowskich. Proces przejęcia klubu może potrwać około dwóch miesięcy, lecz nowy właściciel już rozmawiał z zawodnikami i sztabem, przedstawiając swoją wizję działania klubu.
Arka Gdynia – przygotowania do rundy
Piłkarze Wojciecha Łobodzińskiego wrócili do pracy 8 stycznia i przez pierwszy tygodnie przygotowywali się w Gdyni. Jednak już wcześniej – bowiem od 1 stycznia – zawodnicy Arki realizowali indywidualne plany treningowe. W Polsce nie rozegrano żadnego sparingu, a formę gdynian sprawdzili przedstawiciele europejskiej piłki na zgrupowaniu w Turcji. Arka udała się do hotelu Titanic Deluxe w Larze, gdzie klub gościł już w 2018 roku. Wówczas drużyna Leszka Ojrzyńskiego zdobyła superpuchar kraju oraz dotarła do finału Pucharu Polski. Czy to miejsce przyniesie szczęście również trenerowi Łobodzińskiemu?














