W ubiegłym sezonie „Białą Gwiazdę” musiała zadowolić zaledwie szósta lokata w ligowej tabeli. Może i owa kampania ligowa nie należała do najlepszych w wykonaniu drużyny z Krakowa, niemniej klub do ostatniej kolejki walczył o europejskie puchary. Niestety w punkcie kulminacyjnym poległ i pożegnał się z marzeniami o chwale. Warto wspomnieć, że jego ostatnia przygoda z Ligą Europy miała miejsce przeszło sześć lat temu.
Teraz jednak przyszedł czas na zmiany – karierę piłkarską w Wiśle zakończyli Arkadiusz Głowacki oraz Paweł Brożek. Co więcej, ten pierwszy objął stanowisko dyrektora sportowego i jasno dał do zrozumienia, że w Krakowie będą coraz odważniej stawiać na młodzież. Kluczowym problemem była również wielka niewiadoma, a dokładniej to, gdzie Wisła będzie rozgrywać domowe mecze w LOTTO Ekstraklasie. Ostatecznie udało się zawrzeć porozumienie i ku uciesze kibiców zostać na swoim podwórku, czyli na Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana.
Przygotowania do sezonu
Z ekipą pożegnało się wielu Hiszpanów. Z pewnością największą stratą jest odejście Carlitosa, który w ostatnim czasie imponował, a to, jak doskonale wiemy, przyczyniło się do jego transferu do Legii Warszawa. Praktycznie przez cały czas „Wiślacy” stacjonowali w swojej bazie w Myślenicach, gdzie dążyli do osiągnięcia jak najwyższej formy na najbliższe spotkania o stawkę. Tym razem piłkarze Wisły mieli wejść w nadchodzące rozgrywki w sposób imponujący, wręcz godny pozazdroszczenia. Rozegranych zostało kilka sparingów, a niewątpliwie starcie z AS Monaco cieszyło się największą popularnością. Konfrontacja z wicemistrzem Francji była połączona z prezentacją zawodników, a także z zaprezentowaniem odnowionych trykotów.
Okno transferowe
Stracenie najlepszego gracza całych ubiegłych rozgrywek, a zarazem najlepszego strzelca nie brzmi ani trochę dobrze. Warto jednak szukać jakichkolwiek pozytywów. Zarząd sprowadził na „R22” między innymi: Mateusza Lisa, Dawida Korta i wciąż niezwykle perspektywicznego Riccardo Gryma. Co więcej, do byłego miasta stołecznego powrócili gracze z wypożyczenia na czele z Jakubem Bartoszem.
https://twitter.com/WislaKrakowEN/status/1012045002992742400
Największy atut
Wydaje się nim młodzież – krakowianie w końcu dążą do odmłodzenia kadry. Przybycie młodych piłkarzy sprawia, że w ekipie Wisły dojdzie do doprawdy ciekawej rywalizacji o miejsce w podstawowym składzie. Miejmy nadzieję, że zapowiedzi Głowackiego nie będą tylko bezwartościowym słowem, ale także czynem.











