Po dwóch latach nieobecności na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Hiszpanii Osasuna przygotowuje się do swojego 38 sezonu w Primera Division. Przez wielu klub z Nawarry skazywany jest na szybki powrót na zaplecze La Liga. W tym okienku wydali blisko 11,5 mln euro na wzmocnienia, czy będą to dobrze wydane pieniądze? Zweryfikuje to nadchodzący sezon.
Osasuna wygrała Segunda Division i awansowała do Primera Division. Klub, który jeszcze nie tak dawno prowadził Jan Urban, nie może liczyć na nic więcej niż walka o utrzymanie. Zapewne do ostatniej kolejki będą musieli bronić się przed spadkiem.
Trzy rzeczy, których spodziewamy się po Osasunie w nadchodzącym sezonie:
1) Walka o utrzymanie do ostatnie kolejki
Raczej mało prawdopodobne jest to, że Osasuna zapewni sobie pozostanie w La Liga na kilka kolejek przed zakończeniem sezonu.
2) Osasuna straci co najmniej 50 goli
Defensywa nie jest najmocniejszą stroną tego zespołu. Często popełniają zbyt proste błędy, co w takiej lidze, jak Primera Division może być brzemienne w skutki.
3) Chimy Avila będzie najskuteczniejszym piłkarzem w drużynie
Argentyńczyk z Rosario udowodnił już, że potrafi być skuteczny, grając na takim poziomie jaki jest w Hiszpanii. Grając dla klubu z Nawarry nie powinien on mieć problemów ze zdobywaniem goli.
Transfery
Tego lata do zespołu dołączyło kilku piłkarzy, w tym Chimy Avila, który ostatnie dwa lata spędził na wypożyczeniu w Huesce. W zeszłym sezonie Argentyńczyk wystąpił w 34 spotkaniach i strzelił 10 goli oraz zaliczył dwie asysty. Był jednym z wyróżniających się piłkarzy debiutanta La Liga. Jego wartość wzrosła z 400 tysięcy euro do 5 mln euro. Włodarze Osasuny natomiast kupili go za zaledwie 2,7 mln euro. W sumie wydano blisko 11,5 mln euro na wzmocnienia, co w dzisiejszych czasach nie robi na nikim najmniejszego wrażenia.
– Kwota jest duża, największa w historii klubu, ale nadal nijaka w porównaniu do wydatków klubu, który utrzymał się któryś tam sezon w La Liga z rzędu. Sprowadzono kilku piłkarzy, przedłużono umowy z kapitanami, zatrzymano na stałe Brandona i Rubena Garcię. Na dziesięć najdroższych transferów w historii Osasuny, cztery zrobiono tego lata – odpowiada Gorka Sanchez, redaktor Osasuna Polska.












