Najdroższy gracz świata, Cristiano Ronaldo, ma pełne poparcie swojego dawnego szefa. Menadżer Manchesteru United jest bowiem pod wrażeniem początków w Madrycie portugalskiego snajpera i wierzy, że może on być czołowym strzelcem Realu tego sezonu.
Obecny szkoleniowiec „Czerwonych Diabłów” przyznał, że jego były podopieczny wart był 94 milionów euro, jakie „Królewscy” wyłożyli za niego latem. Ronaldo po przeprowadzce do Hiszpanii świetnie wkomponował się w zespół Manuela Pellegriniego, zdobywając łączną liczbę siedmiu goli w rozpoczętym już sezonie. Środowe trafienie w potyczce ligowej z Villarreal było zaś piątym, zaliczanym do klasyfikacji Primera Division. Pozostałe dwie bramki Portugalczyk zdobył w inaugurującym meczu elitarnej Ligi Mistrzów przeciwko FC Zurich.
– Widziałem jego bramkę w środowym meczu z Villarreal. Cały czas zachowuje instynkt napastnika, który w Hiszpanii będzie mu niezmiernie potrzebny. Jestem dumny, że taki zawodnik grał w moim zespole. Jednocześnie wierzę, że korona króla strzelców obecnych rozgrywek na Półwyspie Iberyjskim jest w jego zasięgu – powiedział z zadowoleniem dla goal.com Sir Alex Ferguson.










