Dołek Barcelony i pewne odejście Puyola po sezonie przywróciły spekulacje o przejściu Thiago Silvy na Camp Nou. Sam Brazylijczyk jest jednak szczęśliwy w Paryżu i nie wyobraża sobie zmiany otoczenia w najbliższym czasie.
Brazylijski obrońca, który ma ważny kontrakt do 2018 roku, zdementował wszystkie plotki krążące na temat jego przenosin. – Czuję się tutaj dobrze. Prasa pisze o mnie dobrze. Jestem szczęśliwy w Paryżu i mam nadzieję na wypełnienie kontraktu – przyznał reprezentant „Canarinhos”.
Silva uważa, że największym rywalem PSG w Lidze Mistrzów jest Bayern Monachium. Docenił również siłę hiszpańskich drużyn. – Wszystkie wyglądają na bardzo mocne. W poprzednim sezonie przegraliśmy z Barceloną. W tym graliśmy z Realem w sparingach. Widzimy jakość, którą madrycki klub posiada. Ma wspaniałego trenera, ale myślę, że gdybyśmy natrafili na Real, wynik byłby inny – stwierdził Brazylijczyk.
Silva dodał, że Brazylijczycy na mundialu są zobligowani do wygrania przed własną publicznością. – Ludzi nie będzie interesować to, że zajmiemy drugie albo trzecie miejsce. Interesuje ich tylko nasza wygrana – zakończył gracz PSG.










