W Dortmundzie na placu gry pojawiło się trzech Polaków, jednak żaden z nich nie zdołał poprowadzić Borussii do trzech punktów. O 19:00 byliśmy świadkami również innych spotkań. Poniżej prezentujemy podsumowanie grup H-J.
Borussia za słaba na Sevillę, PSG gładko wygrywa
Juergen Klopp znalazł w składzie Borussii, podejmującej na własnym stadionie Sevillę, miejsce dla dwóch Polaków – od pierwszej minuty na placu gry pojawili się Piszczek i Błaszczykowski, Lewandowski zaś znów musiał uznać wyższość kolegów z zespołu. Reprezentanci Polski nie mogą zaliczyć jednak tego spotkania do udanych, ich drużyna przegrała bowiem z Sevillą 0:1.

W pierwszej połowie dominowali gospodarze, lecz to goście jako jedyni trafili do siatki. Strzałów z okolic linii pola karnego próbowali Barrios oraz Kagawa, jednak żaden z nich nie zaskoczył dobrze spisującego się Palopa. Niewykorzystane sytuacje się zemściły – zamieszanie w polu karnym Borussii wykorzystał Cigarini i to Hiszpanie schodzili do szatni z podniesionymi głowami.
Na drugą odsłonę gospodarze wyszli zdecydowanie bardziej zdeterminowani. Ambicja i upór przełożyły się jednak na zbytnią agresywność, co poskutkowało czerwoną kartką dla Schmelzera w 49. minucie. W miarę upływu czasu Borussia nie mogła strzelić gola. Jedna z sytuacji gospodarzy mogła zakończyć się bramką, lecz Kagawa trafił w słupek, będąc w sytuacji sam na sam. Lekarstwem na indolencję strzelecką miał być wprowadzony w 76. minucie Lewandowski. Polak 60 sekund po wejściu na boisko strzelał głową obok słupka. Ostatecznie Borussii nie udało się zdobyć bramki, przez co musiała uznać wyższość rywala.
Karpaty Lwów nie sprawiły swojemu rywalowi podobnego thrillera, jak w poprzedniej kolejce, kiedy to Borussia do ostatniej minuty musiała gonić wynik. Paryżanie wygrali gładko to spotkanie 2:0.
Gospodarze już w 4. minucie po raz pierwszy trafili do siatki rywala. Tlumaka pewnym uderzeniem zaskoczył Jallet. Francuzi podwyższyli wynik 16 minut później za sprawą Nene, który precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego nie pozostawił wątpliwości golkiperowi gości. PSG do ostatniego gwizdka nie forsowało tempa, kontrolując przebieg spotkania. Paryżanie zdobyli komplet punktów minimalnym nakładem sił.
Young Boys pokonuje Getafe, Stuttgart inkasuje trzy punkty w Danii.
O tym, że u siebie są nieobliczalni, udowodnili w czwartej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, kiedy to pokonali Tottenham. Czwartkowego wieczoru Young Boys w imponującym stylu rozprawili się z Getafe.
„Młodzi Chłopcy” rozpoczęli strzelanie już w 10. minucie, kiedy to do siatki rywala trafił Degen. Hiszpanie co prawda mieli inicjatywę, ale nie umieli jej udokumentować, co wykorzystali gospodarze. W 64. minucie podanie Suttera wykorzystał po raz kolejny Degen, czym przypieczętował zdobycie kompletu punktów przez Szwajcarów. Ciekawostką dla polskich kibiców jest fakt, że sędzią tego spotkania był nasz rodak – Robert Małek.










