W ósmej kolejce powinniśmy być świadkami umocnienia Rangersów na pozycji lidera. Zmierzą się oni z ostatnią drużyną tabeli – St. Mirren.
Wydaje się, że „The Buddies” są bez szans, bowiem trudno oczekiwać, aby mieli pokonać wicemistrza kraju. Goście w ostatnim meczu, w którym pokonali na wyjeździe Hibernian, pokazali, że ich forma ustabilizowała się na wysokim poziomie. Natomiast gospodarze nie wygrali jeszcze w tym sezonie na własnym stadionie. Dodatkowym atutem Waltera Smitha jest fakt, że jego podopieczni za każdym razem pokonywali na wyjeździe obecnego rywala (w poprzednim sezonie 3:0).
Drugim niedzielnym meczem będzie pojedynek między Motherwell a Falkirk. Gospodarze zajmują dopiero dziesiątą pozycję, jednak przed własną publicznością powinni powalczyć o 3 punkty, tym bardziej, że goście nie odnieśli jeszcze wyjazdowego zwycięstwa, a na wyjeździe wygrali z Motherwell tylko raz.
W sobotę najciekawiej zapowiada się pojedynek Celticu z Hamiltonem. Gospodarze grają niezbyt dobrze, jednak znakomita forma Artura Boruca i atut własnego boiska powinny pomóc w uzyskaniu zwycięstwa. Gospodarze nie będą chcieli stracić dystansu do lidera i taki mecz po prostu muszą wygrywać.
Po niezbyt dobrym początku sezonu do formy zdają się wracać piłkarze Dundee, którzy w ostatnim meczu pokonali Hearts 3:0. Teraz, podobnie jak przed tygodniem, zagrają na własnym boisku i także powinni zainkasować 3 punkty. Miejmy nadzieję, że Łukasz Załuska nie wpuści żadnej bramki i gospodarze będą się cieszyć ze zwycięstwa.
Zacięte spotkanie powinniśmy oglądać w Midlothian, gdzie miejscowy Hearts podejmie Kilmarnock. Gospodarze wygrali jak dotąd wszystkie spotkania rozegrane na własnym stadionie, natomiast goście grają słabo na wyjazdach, jednak słaba postawa Hearts w ostatnim spotkaniu nakazuje mieć obawy co do wyniku tej rywalizacji. W poprzednim sezonie Kilmarnock nie przegrał wyjazdowych spotkań z obecnym rywalem i teraz będzie chciał powtórzyć ten wynik.
Mimo dobrego występu przeciwko Celticowi, Aberdeen zajmuje przedostatnią lokatę, nie odniósłszy jeszcze zwycięstwa przed własną publicznością. Hibernian gra na wyjazdach w kratkę, ale jest w stanie wywieźć punkty, choć warto zauważyć, że sezon temu dwukrotnie górą byli gospodarze.










