Pogoń Szczecin zremisowała z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza 1:1. Szkoleniowiec „Granatowo-bordowych”, Marcin Sasal, powiedział, że bardzo szanuje zdobyty punkt, który w końcowym rozrachunku może mieć kluczowe znaczenie.

Sasal był zadowolony ze zdobytego punktu. Przyznał, że to interwencje Radosława Janukiewicza uratowały drużynę przed porażką.
– Mecz tak się ułożył, że musimy się cieszyć z wywalczonego jednego punktu. Na dobrą sprawę wyrwaliśmy go gospodarzom na bardzo trudnym terenie dopiero w końcówce meczu. Prawda jest bowiem taka, że niecieczanie w drugiej połowie mogli prowadzić co najmniej 2:0, jednak znakomitymi interwencjami popisywał się Radosław Janukiewicz, ratując nas przed utratą kolejnych bramek. Dlatego bardzo szanujemy zdobyty punkt, który w końcowym rozrachunku może okazać się bardzo ważny – powiedział Sasal.
Kolejny mecz Pogoń rozegra 3 września, kiedy to do Szczecina przyjedzie Olimpia Elbląg.











