W przededniu hitowego spotkania pomiędzy Realem a Milanem, wypowiedział się Arrigo Sacchi. Stwierdził, że „Rossoneri” po wygranej przed dwoma tygodniami zyskali sobie spory szacunek u „Królewskich”.

Były trener Milanu oraz dyrektor sportowy Realu z roku 2005 przeczuwa, że Real nie osiągnie zbyt wielu sukcesów, mimo olbrzymiej gotówki wydanej na letnie transfery:
– Real przystąpi do wtorkowego meczu z większym respektem dla rywala – powiedział szkoleniowiec „Radiu Marca”, przypominając spotkanie sprzed dwóch tygodni, w którym triumfował Milan.
– Kibice i działacze „Królewskich” muszą uzbroić się w cierpliwość, bowiem nie można zbudować wieżowca w ciągu zaledwie dwóch miesięcy.
– Real potrzebuje czasu. Futbol to nie gra jedenastu pojedynczych graczy. To dyscyplina zespołowa.
Milan i Real mają w swoim dorobku tyle samo punktów. Prawdopodobnie dzisiejszy mecz rozstrzygnie, która z drużyn zajmie pierwszą pozycję w grupie C.










