W środę Bayern Monachium zagra na Old Trafford z Manchesterem United w rewanżowym meczu 1/4 finału Ligi Mistrzów. Mimo iż to „Bawarczycy” wygrali pierwsze spotkanie, Karl-Heinz Rummenigge widzi Manchester w roli faworytów.
– Manchester ma lepsze karty. Mamy małą szansę i chcemy spróbować zadać kilka ciosów – mówił szef Bayernu. – Ufam naszej drużynie. Spróbujemy dokonać niemożliwego.
Do Manchesteru z całym zespołem polecieli także Arjen Robben i Daniel van Buyten, którzy ostatnio doznali urazów. Obaj są dla Bayernu niezwykle ważni – bez van Buytena obrona popełnia mnóstwo błędów, Robben za to sam potrafi wygrać mecz.
Piłkarze z Monachium cieszą się na to spotkanie i nawzajem ostrzegają przed popełnianiem błędów.
– Musimy uważać, żeby nie robić komicznych rzeczy – mówił Mark van Bommel. – Żeby nie wychodzić na miasto i nie oglądać śmiesznych ubrań…
Były bramkarz Bayernu, Oliver Kahn, podobnie widzi całą sytuację.
– Tam ma iść tylko o pracę. Decydujące może być nawet, o której godzinie idzie się spać.
Wszyscy zawodnicy są zgodni w jeszcze jednym punkcie: zespół nie może próbować się bronić, ale będzie musiał atakować i grać zdecydowanie, bez kompleksów.









