Już w czwartkowe popołudnie w stolicy Malty swój kolejny mecz w europejskim pucharze rozegra Ruch Chorzów. Zespół Waldemara Fornalika zmierzy się z tamtejszą Valettą FC w ramach drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europejskiej.
Ruch Chorzów w pierwszej rundzie zagrał z kazachskim Szachtiorem Karaganda. Polska drużyna wygrała z konkurentem i awansowała do dalszych rozgrywek. „Niebieskim” bardzo dobrze ułożył się zwłaszcza pierwszy mecz, w którym wygrali z Szachtiorem 1:2. Po niezbyt obiecującym początku i szybko straconej bramce, chorzowianie zdołali wywieźć z Kazachstanu ważne zwycięstwo. Gole strzelali Janoszka i Grzyb. W meczu rewanżowym na własnym podwórku Ruch również odniósł zwycięstwo i zapewnił sobie awans do drugiej rundy. Gola na wagę triumfu zdobył Sobiech.

O ile wynik z dwumeczu wydaje się wyraźnie wskazywać drużynę lepszą, to na boisku tak wyraźnej przewagi Ruch nie pokazywał. Zwycięstwo z Kazachstanu można śmiało nazwać „szczęśliwym”, skoro jeden z rywali nie zdołał trafić do pustej bramki. W Chorzowie nie było o wiele lepiej. Ruch wygrał 1:0 po sprawnie wyprowadzonej kontrze. W obu meczach na pochwałę zasługiwał bramkarz „Niebieskich” – Pilarz. Z dobrej strony pokazali się także Zając i Piech.
Teraz na piłkarzy Waldemara Fornalika czeka maltańska Valetta FC. Jeśli Ruch zaprezentuje się w tych spotkaniach tak samo jak z Szachtiorem, to można zacząć wątpić w dalszą grę w Lidze Europejskiej. Wiemy już, że do samolotu, który wyruszy do stolicy Malty, nie wsiądą kontuzjowany Świerblewski oraz Sobiech, który musi pauzować ze względu na kartki. Niepewny wylotu jest również Maciej Sadlok, który musi uporać się ze swoim lękiem przed lataniem. Podobno pracuje nad tym ze specjalistą i zarzeka się, że tym razem jego lęk nie będzie problemem.
Waldemar Fornalik ma też inne zmartwienia. Jak na razie trener miał do dyspozycji tylko płytę z nagraniem meczu Valetty z poprzedniego sezonu. Więcej materiałów ma czekać na chorzowian już na miejscu w Malcie. Piłkarze wylecieli z kraju w środę rano, więc czas na przygotowanie taktyczne z pewnością się znajdzie. Nam, kibicom, pozostaje wierzyć, że trener wraz z „Niebieskimi” dobrze go wykorzystają.
Do kadry na mecz z Valettą powołani zostali Sebastian Olszar, który wyleczył już uraz pięty oraz jeden z nowych zawodników Grzegorz Bronowicki. Reszta to: M. Perdijć, K. Pilarz, R. Grodzicki, A. Jakubowski, P. Kieruzel, K. Nykiel, M. Sadlok, P. Stawarczyk, W. Grzyb, Ł. Janoszka, M. Malinowski, M. Pulkowski, G. Straka, B. Flis, A. Piech, P. Stefański, M. Zając.











