Cristiano Ronaldo ciągle imponuje formą strzelecką. W meczu z Athletikiem Bilbao strzelił 39. gola w sezonie i zbliżył się do swojego rekordu z czasów gry w United.
Przed meczem na San Mames prasa przypominała, że Portugalczyk ostatni raz w lidze gola strzelił miesiąc temu (hattrick z Malagą). W tym czasie zmuszony był opuścić trzy mecze z powodu kontuzji. O tym, że jest wielkim zawodnikiem, przypomniał już w meczu z Tottenhamem, strzelając gola na 3:0. Dzisiejszy mecz miał być dla niego odpoczynkiem przed kluczowymi spotkaniami sezonu – Jose Mourinho wpuścił go na murawę dopiero w drugiej połowie. Nie przeszkodziło to Ronaldo w strzeleniu gola po pięknej indywidualnej akcji i ośmieszeniu świetnego stopera, jakim bez wątpienia jest Mikel San Jose. Gdyby Portugalczyk miał trochę więcej szczęścia, to mógłby nawet skompletować hattricka, co byłoby niesamowitym wyczynem.
Cristiano ma na swoim koncie 39 goli. 28 strzelił w meczach Primera Division, sześć w Pucharze Króla, a pięć w Lidze Mistrzów. W swoim najlepszym jak dotąd sezonie, jeszcze w barwach Manchesteru, bramkarzy rywali pokonywał 42 razy. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że do końca sezonu uda mu się strzelić przynajmniej trzy gole.










