Szkoleniowiec Liverpoolu, Brendan Rodgers, stwierdził, że urugwajski napastnik Luis Suarez powinien przestać rozpamiętywać sytuację z Patrice’em Evrą i zacząć myśleć o przyszłości. Słowa opiekuna „The Reds” są reakcją na gwizdy i buczenie, którymi przywitano piłkarza podczas potyczki Urugwaju z Wielką Brytanią na igrzyskach olimpijskich.

– Luis wciąż czuje się niesprawiedliwie potraktowany, ale moja rada jest jasna: trzeba dać temu spokój – powiedział nowy trener Liverpoolu. – Musimy zrobić krok w przód. Co się stało, to się nie odstanie, i należy przestać to rozpamiętywać, niezależnie od tego, jak bardzo nas to boli. Przecież wszyscy chcemy wygrywać mecze i zdobywać trofea dla klubu – dodał Rodgers.
Szkoleniowiec „The Reds” odniósł się także do nieprzyjemnego przyjęcia, które zgotowali Suarezowi brytyjscy fani: – Kibice drużyn przeciwnych atakują tylko dobrych piłkarzy, więc nie ma czym się przejmować – zapewniał trener, przekonując, że nie ma to związku z incydentem z Evrą.
– Świetnie, że Luis już wraca i do tego jest w pełni gotowy do walki – zakończył Irlandczyk.
Urugwaj zakończył swój udział w igrzyskach już na fazie grupowej. Suarez rozegrał podczas londyńskiej imprezy trzy całe spotkania, ani razu nie trafiając do siatki.











