Pomocnik mistrza Niemiec, Arjen Robben, uważa, że w obecnej fazie Ligi Mistrzów nie ma już faworyta do zwycięstwa w całych rozgrywkach. Jego zespół zmierzy się jutro z Realem Madryt w szlagierowym półfinale.
Holender jest przekonany, że po ostatnich ligowych występach Bayern Monachium przestał być faworytem do triumfu w Lidze Mistrzów. W wywiadzie udzielonym magazynowi „Kicker” mówi: – Jesteśmy teraz w półfinale i wszystko się może zdarzyć. A to, jak zaprezentowaliśmy się w kilku ostatnich spotkaniach, sprawia, że nie jesteśmy już faworytem do zwycięstwa.
Robben podkreślił, że aby pokonać Real Madryt, on i jego koledzy z zespołu muszą zagrać zdecydowanie lepiej: – Jeśli nam się uda, to następny będzie już tylko finał. Bo mamy jakość, by zwyciężyć z Realem Madryt, ale musimy ją pokazać także na boisku.
Mistrzów Niemiec czeka z pewnością najtrudniejszy pojedynek w tej edycji Ligi Mistrzów. Sam Robben, który w przeszłości grał w Realu, jest przekonany o klasie „Królewskich”: – Jeśli mają dobry dzień, mogą pokonać każdego przeciwnika. Jeżeli nie będziemy uważać, to z nami też mogą wygrać.









