Franck Ribery przyznał, że był zaskoczony, z jaką łatwością „Bawarczycy” pokonali Arsenal, i to na jego stadionie.
Bayern pokonał „Kanonierów” na Emirates Stadium 3:1 i postawił pierwszy krok do awansu do ćwierćfinału.
Ribery uważa, że Arsene Wenger oraz jego drużyna byli pod presją i mogło im brakować wiary w siebie.
Francuz twierdzi, że chce grać jeszcze lepiej, ale był zadowolony z wyniku wtorkowego meczu i obecnie skupia się na treningach.
– Nie sądziłem, że to będzie takie proste. Wiemy, że Arsenal ma pewne problemy w lidze. Może brakuje mu pewności siebie – powiedział zawodnik.
– Każdy ma własne problemy. Czujemy się dobrze, czujemy się pewnie i jesteśmy zadowoleni z tego rezultatu. Wszyscy razem ciężko pracujemy. Musimy zagrać w rewanżu jeszcze lepiej. Ważne jest, aby kontynuować to, co zaczęliśmy we wtorek.









