Kończy się klubowy sezon 2025/2026, a przed nami ostatni etap w postaci mistrzostw świata. Czerwiec będzie równocześnie pierwszym krokiem dla reprezentacji Polski przed nowym celem. Nie będzie nas na mundialu, powoli szykujemy się do wywalczenia awansu na Euro 2028. To oznacza, że część piłkarzy może się pożegnać z nowym projektem kadry narodowej. Kto może być wśród zawodników, którzy zostaną skreśleni?
Jan Urban przyszedł do reprezentacji Polski w trudnym momencie. Przejął drużynę w trakcie eliminacji po Michale Probierzu i do końca walczył o awans na mistrzostwa świata 2026. Udało się wywalczyć baraże. Udało się przekonać do gry naszej drużyny kibiców i ekspertów. Jednak nie udało się wywalczyć awansu na mundial. Wiemy już, że selekcjoner zostaje przy kadrze narodowej i zacznie nowy etap „Biało-czerwonych”.
Następnym celem dla naszej drużyny będą mistrzostwa Europy, które odbędą się za dwa lata. To oznacza, że dla części piłkarzy może zakończyć się przygoda z kadrą narodową. Niektórzy już będą nieco za starzy na to, aby jeszcze móc realnie pomóc drużynie. Jest też część zawodników, którzy w ostatnich kilku zgrupowaniach niewiele pomogli swoją grą i być może to już czas na to, aby ich odstawić na boczny tor.
Kto może znaleźć się w takim gronie?
Metryki nie przeskoczą
Jan Urban korzystał z doświadczenia kilku zawodników. I choć można byłoby się kierować tym, że Robert Lewandowski już młodszy nie będzie, to w jego przypadku poziom sportowy wciąż stoi na bardzo wysokim poziomie. Wiadomo, że kapitan już nie gra tak samo, jak jeszcze kilka lat temu, ale wciąż jest bardzo przydatnym elementem „Biało-czerwonych”. Reprezentacja Polski nie może pozwolić sobie jeszcze na stratę takiego zawodnika. Zwłaszcza patrząc ogólnie na polskich napastników, to brakuje nam następców i skutecznych nowych snajperów. Dlatego liczymy, że sam Lewandowski jeszcze nie powie „dość”.
Wiemy już na pewno, że Kamil Grosicki nie wróci po raz trzeci. Pomocnik Pogoni Szczecin dodał trochę doświadczenia drużynie, ale na boisku już nie było tego błysku. Na boiskach PKO Ekstraklasy przed sezonem 2025/2026 faktycznie błyszczał i było to zaskakujące. Patrząc na jego wiek, to wręcz „zjadał” umiejętnościami wielu innych piłkarzy z naszej ligi. Ostatni rok pokazał, że turbo nieco zgasło – nawet na ekstraklasowych boiskach – i już nie zaświeci na biało-czerwono. Zrobił już wiele dla kadry narodowej, ale to czas na innych.











