Reprezentacja Francji przybyła do Kataru jako obrońca tytułu najlepszej drużyny globu. W sukcesie przed czterema laty maczali palce tacy gracze jak chociażby Paul Pogba czy N’Golo Kante. Obu zawodników na tym turnieju zabraknie, a na tych dwóch jegomościach lista nieobecnych się nie kończy. Czy wobec tego Francuzi będą mieli poważne problemy, czy jednak na miejsce dwóch pomocników Didier Deschamps znalazł godnych zastępców?
Reprezentacja Francji zawsze dysponowała sporym arsenałem piłkarzy i wydaje się, że w tym kontekście wyrażenie „nie ma ludzi niezastąpionych” jest jak najbardziej trafne. Czy jednak na pewno tak jest? W końcu N’Golo Kante, gdy gra, wnosi do swoich drużyn taką jakość i możliwości, jakich nie wnosi praktycznie nikt inny na świecie. Z kolei Paul Pogba w reprezentacji w ogóle nie przypomina Pogby z klubu i również prezentuje świetną grę. Christopher Nkunku także nie odstaje poziomem i zalicza drugie z rzędu fenomenalne rozgrywki. Niestety on również nabawił się kontuzji i uraz doznany w czasie treningu reprezentacji Francji uniemożliwi mu występ na katarskich boiskach.
Pomoc przed czterema laty
Mistrzostwa świata w Rosji „Trójkolorowi” rozpoczęli od pokonania Australii 2:1. Deschamps zestawił wtedy swój zespół w formacji 4-3-3, a środek pola tworzyli Tolisso, Pogba i Kante. Z ławki w tamtym spotkaniu podnieśli się z pomocników Matuidi oraz Fekir. Tak więc żadnego z tych piłkarzy w Katarze nie zobaczymy. Kolejny mecz to wygrana z Peru, zamiast Tolisso w pierwszym składzie zagrał Matuidi. Z ławki ponownie podniósł się Fekir i tym razem Steven N’Zonzi.
Ostatni mecz grupowy, 0:0 z Danią, Francuzi zagrali w zestawieniu 4-2-3-1, w pomocy zaczęli N’Zonzi i Kante. Kolejne dwa mecze to powrót do 4-3-3, z Argentyną trio Matuidi, Kante, Pogba, a z Urugwajem Kante, Pogba, Tolisso. Półfinał z Belgią to Matuidi kosztem Tolisso. Finał z Chorwacją to brak zmian w środku pola. Jak więc widzimy, żaden z pomocników, którzy podnieśli puchar świata w 2018 roku, nie pojechał na kolejny mundial.
Jednak w środku pola Francuzów nie doszło do gwałtownych zmian. Oczywiście Pogba i Kante nie jadą na mundial przez kontuzje, ale reszta z tych graczy już od jakiegoś czasu na kadrę nie jeździ. Matuidi ostatni raz w październiku 2019, N’Zonzi – listopad 2020. Tolisso ostatni raz w czerwcu ubiegłego roku, Fekir natomiast w 2020 roku, ale w jego przypadku mamy bardzo ciekawą statystykę – nigdy nie zagrał 90 minut. Najwięcej w jednym meczu były to 64 minuty w spotkaniu towarzyskim z Irlandią. Poza nieobecnościami Kantego, Nkunku i Pogby raczej nie ma się co obawiać – N’Zonzi i Tolisso debiutowali w kadrze w 2017 roku, a na ważnych pozycjach, jakimi są te w środku pola, spisali się dobrze.











