W najciekawszych spotkaniach w ramach 34. kolejki Serie A nie zabrakło emocji, dramaturgi oraz bramek. Zwycięstwo odniósł Milan, który pewnie ograł Livorno 3:0. Tylko remis zanotowało Napoli, które na wyjeździe nie sprostało Udinese. W ostatnich minutach remis uratowało Lazio, które podzieliło się punktami z Torino.
Udinese Calcio – SSC Napoli 1:1 (0:1)
Spotkanie Udinese z Napoli zapowiadało się doprawdy ciekawie. Ekipa z Udine chciała zrewanżować się swoim kibicom za porażkę z Juventusem w ostatniej kolejce, a gracze Napoli mieli zamiar odnieść zwycięstwo, aby umocnić się na trzecim miejscu w tabeli. Drużyna Udinese przed tą serią gier plasowała się na 14. miejscu, mając 38 punktów na koncie, co dawało im niemal pewne utrzymanie w rozgrywkach Serie A. Zespół Napoli jest za to bliski zajęcia trzeciego miejsca w tabeli na koniec sezonu, gdyż nad czwartą Fiorentiną ma obecnie dziewięć oczek przewagi. Podopieczni Rafaela Beniteza jednak w ostatnim czasie grają w kratkę, gdyż zwycięskie mecze przeplatają porażkami. Warto jednak odnotować fakt, iż piłkarze z Neapolu przyjechali do Udine osłabieni brakiem Rafaela, Maggio, Higuaina i Mertensa. W ekipie „Zebr” w sobotnim meczu musieli pauzować Kelava oraz Lazzari. Niemniej faworytem tego starcia byli gracze z Neapolu.

Początek spotkania przypominał partię szachów, gdyż obie ekipy bały się otworzyć, aby nie stracić bramki z kontrataku. Pierwsza groźna akcja miała miejsce w 28. minucie, kiedy napastnik gości Lorenzo Insigne mógł dać prowadzenie swojej drużynie, ale piłka po jego uderzeniu przeszła obok lewego słupka bramki gospodarzy. Na odpowiedź Udinese nie trzeba było długo czekać, gdyż chwilę później głową futbolówkę do siatki chciał skierować Emmanuel Badu, ale ta po jego uderzeniu minęła światło bramki. W końcówce pierwszej odsłony raz jeszcze groźną akcję przeprowadzili gracze z pod Wezuwiusza, tym razem atak gości został zwieńczony golem. Prowadzenie Napoli dał Jose Callejon, który wykorzystał wspaniałe dośrodkowanie z lewej strony i z zimną krwią pokonał golkipera gospodarzy. Do przerwy więc to goście z Neapolu prowadzili 1:0.
Po zmianie stron do odrabiania strat ruszyli piłkarze z Udine, którzy za wszelką cenę chcieli zdobyć bramkę wyrównującą. Swój cel zrealizowali nadspodziewanie szybko. W 54. minucie gola dającego remis strzelił Bruno Fernandes, który nie miał problemu z wykorzystaniem okazji jaka mu się nadarzyła. W dalszej części meczu obie ekipy próbowały jeszcze zdobyć zwycięską bramkę, ale ich starania okazały się być daremne. W samej końcówce meczu czerwoną kartka ukarany został defensor gości Federico Fernandez. Na Stadio Friuli Udinese zremisowało z Napoli 1:1. Po raz kolejny cały mecz na ławce rezerwowej gospodarzy przesiedział Piotr Zieliński.











