Na Bernabeu w meczu fazy grupowej LM Real pokonał Juventus 2:1. Obie bramki dla gospodarzy zdobył Cristiano Ronaldo.
Real bardzo dobrze rozpoczął spotkanie z Juventusem, już w czwartej minucie wychodząc na prowadzenie. Ronaldo pewnie minął Buffona i wpakował futbolówkę do pustej bramki. Goście jednak nie mieli zamiaru oddać całej inicjatywy na boisku podopiecznym Ancelottiego. Juventus bardzo starał się doprowadzić do remisu, stosunkowo często napierając na bramkę Casillasa. Wysiłki podopiecznych Conte przyniosły efekt w 22. minucie gry. Po wrzutce w pole karne Pogba uderzał główką na bramkę Realu. Casillas wybił piłkę, ale przy dobitce Llorente był już bezradny.

Juventus nie mógł długo cieszyć się z remisu. W 28. minucie spotkania po wrzutce w pole karne Chiellini faulował Ramosa, a sędzia Gräfe wskazał na jedenasty metr. Rzut karny bezbłędnie wykorzystał Cristiano Ronaldo. Pod koniec pierwszej połowy zarówno Real, jak i Juventus mieli swoje szanse, ale ostatecznie do przerwy wynik był korzystny dla gospodarzy.
W drugiej odsłonie szczęście uśmiechnęło się do Realu. W 48. minucie gry Chiellini otrzymał wątpliwą czerwoną kartkę po starciu z Ronaldo. Sędzia był jednak nieubłagany i obrońca musiał opuścić murawę. Real miał więc przewagę liczebną, co wraz z upływem minut coraz wyraźniej było widać na boisku. W 60. minucie gry Benzema był bliski pokonania Buffona, ale nie zdołał uderzyć czysto w piłkę i nie posłał jej do siatki.
Juventusowi trudno było przebić się w pole karne Casillasa. W 70. minucie Giovinco starał się zaskoczyć golkipera Realu strzałem z dystansu, ale Hiszpan stał na posterunku. Kilka minut później gospodarze byli już w kontrataku. Khedira próbował sprytnym podbiciem piłki ominąć Buffona, ale włoski bramkarz nie dał się zaskoczyć, pewnie łapiąc piłkę.
W 78. minucie spotkania goście wywalczyli sobie rzut wolny blisko pola karnego Realu. Stały fragment gry fatalnie wykonał jednak Giovinco, posyłając futbolówkę w mur. Włoch miał jeszcze dobrą okazję pod koniec spotkania. Napastnik tańczył w polu karnym rywala z dwoma obrońcami, ale nie wyczuł dobrego momentu do oddania strzału i ostatecznie nie zagroził bramce Casillasa.
Mecz ostatecznie zakończył się wygraną Realu 2:1.










