O 20:45 na Santiago Bernabeu rozpoczęło się spotkanie Realu Madryt z Ajaksem Amsterdam. Podopieczni Jose Mourinho pewnie pokonali swojego ostatniego rywala w grupie D aż 4:1.
Od pierwszych minut rozgrywki Real postawił na zdecydowaną grę ofensywną. Goście natomiast starali się utrudnić grę rywalom, stawiając na wysoki pressing. „Królewscy” nie dawali jednak za wygraną i już w 13. minucie po podaniu Benzemy piłkę do siatki Vermeera pewnie wpakował Cristiano Ronaldo. Po stracie gola goście nadal nie potrafili jednak poprawić swojej gry. Real ciągle napierał na bramkę rywala, co zaowocowało kolejnym trafieniem w 28. minucie meczu. Na listę strzelców wpisał się tym razem Callejon.

Podopieczni Mourinho praktycznie przez całą pierwszą połowę dominowali na boisku. Ajax zdołał sobie stworzyć jedną z nielicznych akcji zagrażających gospodarzom dopiero w 36. minucie. Goście wywalczyli stały fragmenty gry, ale nie potrafili wykorzystać okazji i strzelić kontaktowego gola.
Po pierwszych 45 minutach spotkania Real pewnie prowadził na swoim stadionie 2:0, a goście praktycznie nie istnieli na boisku, które kompletnie zdominowali podopieczni Mourinho.
W drugiej połowie nadal mogliśmy być świadkami zdecydowanej gry gospodarzy. Już w 49. minucie „Królewscy” podwyższyli wynik spotkania na 3:0. Strzałem z dystansu futbolówkę posłał do siatki Kaka. Vermeer bezradnie odprowadził tylko piłkę wzrokiem. Kilka minut później Real znowu miał znakomitą okazję do zdobycia kolejnego gola. Po dośrodkowaniu w pole karne Benzema trącił głową piłkę, która minimalnie minęła lewy słupek bramki.
Pomimo niekorzystnego wyniku goście postanowili się nie poddawać i częściej zaczęli szukać okazji do zmiany rezultatu spotkania. W 57. minucie Ajax stworzył sobie składną akcję w polu karnym Adana, ale Fischer nie zdołał opanować piłki i oddać strzału na bramkę. Dwie minuty później ten sam zawodnik uderzył jednak groźnie w kierunku bramki, lecz futbolówka minęła nieznacznie prawy słupek. Po usilnych próbach w 60. minucie, wykorzystując zamieszanie w polu karnym, gościom udało się w końcu strzelić pierwszą bramkę na Santiago Bernabeu. Strzelcem gola został Boerrigter, który wykorzystał niefortunne wybicie piłki przez Adana i posłał ją do siatki rywala.
Pod koniec drugiej połowy Real przystopował w ataku, a do ofensywy ruszyli przybysze z Amsterdamu. Pomimo ciekawych i groźnych akcji gościom nie udało się jednak strzelić kolejnej bramki. Gospodarze natomiast w ostatnich minutach regulaminowego czasu gry dołożyli do swojego wyniku jeszcze jedno trafienie. Po dośrodkowaniu Moraty Callejon strzelił drugą bramkę w tym spotkaniu, ustalając ostateczny wynik 4:1.










