Real Madryt pokonał na Santiago Bernabeu Celtę Vigo 3:0 (0:0) w ramach 18. kolejki Primera Division. „Królewscy” nadal mają pięciopunktową stratę do Atletico i Barcelony. Celta znalazła się za to w strefie spadkowej z 16 punktami na koncie.
Wynik sugeruje, że wygrana przyszła podopiecznym Carlo Ancelottiego wyjątkowo łatwo, jednak zawodnicy Luisa Enrique grali z bardziej renomowanym rywalem jak równy z równym. Gospodarze wyszli na prowadzenie dopiero w 68. minucie za sprawą Karima Benzemy. Później dwukrotnie rywali dobił Cristiano Ronaldo.

W 8. minucie Celta powinna wyjść na prowadzenie. Charles dostał fantastyczne prostopadłe podanie i wyszedł sam na sam z Lopezem. Brazylijczyk miał sporo czasu, ale przekombinował i trafił w boczną siatkę. Dziewięć minut później Isco doskonale dośrodkował w pole karne, wprost na głowę Pepe, którego strzał odbił się od ręki Costasa. Gwizdek sędziego jednak milczał, mimo że powinien wskazać na „wapno”. W 25. minucie Carvajal dograł w pole karne. Piłkę przejął Ronaldo i zgrał do Benzemy. Francuz jednak uderzył w nogę obrońcy i futbolówka nie znalazła się w siatce. Chwilę później Modrić z łatwością ograł dwóch zawodników gości, lecz jego strzał minimalnie minął bramkę. W odpowiedzi świetną sytuację mieli podopieczni Luisa Enrique. Borja uderzył na bramkę, ale intuicyjną interwencję wykonał Diego Lopez, który sparował piłkę na poprzeczkę. Jeszcze przed końcem pierwszej połowy Rafinha popisał się świetnym rajdem. Zszedł do środka i zdecydował się na strzał, ale futbolówka po odbiciu od nóg Pepe opuściła plac gry.
W 64. minucie piłka po nieudanej przewrotce Sergio Ramosa trafiła do Jese, jednak młody piłkarz „Królewskich” uderzył zbyt lekko. W 67. minucie Rafinha wykonał świetne podanie do Charlsa, którego strzał z pierwszej piłki minął słupek bramki gospodarzy. Minutę później murowani faworyci wyszli na prowadzenie. Jese dostał piłkę w polu karnym i wyłożył ją jak na tacy Benzemie. Francuz dopełnił formalności i otworzył wynik spotkania. Siedem minut przed końcem spotkania podopieczni Carlo Ancelottiego podwyższyli wynik. Carvajal dograł piłkę w pole karne, ta minęła całą defensywę Celty i dotarła do Cristiano Ronaldo, który nie miał problemów ze skierowaniem jej do pustej bramki. Pięć minut później Celta jeszcze raz próbowała odpowiedzieć, ale Cabral trafił w boczną siatkę po podaniu Nolito. W doliczonym czasie gry Gareth Bale ograł rywala na skrzydle i zagrał w pole karne, wprost do Ronaldo. Portugalczyk z łatwością ustalił wynik meczu.











