W następnej kolejce ligi hiszpańskiej, rozegranej już po przerwie na mecze reprezentacyjne, prowadząca dwójka, Real i Barcelona, wystąpi bez bodaj najważniejszych piłkarzy. W ekipie „Los Blancos” zabraknie Xabiego Alonso, „Barca” natomiast osłabiona będzie brakiem Xaviego Hernandeza.
Obydwaj zawodnicy otrzymali w ostatniej kolejce żółte kartki, które wykluczają ich występ w następnej kolejce. Co ciekawe, obydwaj dostali upomnienia w końcówkach spotkań za faule taktyczne kiedy ich zespoły wygrywały 2:1, ale broniły się przed utratą wyrównującej bramki.

Dla rozgrywającego Barcelony będzie to pierwsza przerwa spowodowana nadmiarem żółtych kartek w sezonie. Co ciekawe, upomnienie z meczu z Getafe było jedynym, które Xavi otrzymał za faul, pozostałe cztery „zarobił” za dyskusję z arbitrami. Mniej subtelny jest Xabi Alonso, który nie dość, że większość ze swoich kartek dostał za faule, to „dorobił” się ich w tym sezonie już dziesięciu, a co za tym idzie, będzie pauzował po raz drugi.
Absencje liderów mogą odbić się niekorzystnie na ich zespołach. Szczególnie trudno może być Barcelonie, gdyż na początku kwietnia zmierzy się ona z Villarrealem i może to być jeden z najważniejszych meczów w kontekście walki o tytuł. Real czeka z pozoru łatwiejsze zadanie, na Santiago Bernabeu przyjeżdża bowiem Sporting Gijon.











