
Trener, który w sezonie 2023/2024 poprowadził Bayer 04 Leverkusen do pierwszego w historii klubu mistrzostwa Niemiec, bez porażki w lidze.
Xabier Alonso Olano urodził się 25 listopada 1981 roku w Tolosie w Kraju Basków. Jego ojciec Periko Alonso zdobył z Realem Sociedad dwa mistrzostwa Hiszpanii, a w latach 1982–1985 grał w Barcelonie; rodzina mieszkała wtedy w Katalonii, a Xabi był niemowlęciem. Matka pilnowała nauki: po oblanym egzaminie z hiszpańskiego zakazała mu na miesiąc grać w piłkę. Ojciec zabierał synów na treningi i zostawiał ich w rogu boiska. Pierwsze podania Xabi wymieniał na szkolnym podwórku ikastoli Ekintza, a potem grał w osiedlowym Antiguoko w San Sebastián, razem z Mikelem Artetą i Andonim Iraolą.
Koledzy zapamiętali go jako spokojnego, bardzo inteligentnego rozgrywającego. Nie był największy ani najszybszy; dopiero w kategorii do lat 17 urósł i nabrał siły, a z nią dojrzał jego sposób podawania. Ignacio Azpilicueta, który grał za jego plecami, miał wtedy najlepszy widok na jego podania. Drużyna wygrywała ligi i miała przydomek „Basque Dream Team”. Athletic szybko zwrócił na niego uwagę, ale Xabi był kibicem Realu Sociedad. W kwietniu 1999 roku sekretarz techniczny Realu Mikel Etxarri zobaczył go na turnieju w Zarautz w reprezentacji Gipuzkoi i od razu uznał, że stać go na grę w drugim zespole. Po kilku dniach zadzwonił do jego ojca, a Athletic został z niczym. W pierwszym zespole zadebiutował za trenera Javiera Clemente, który wysłał go potem na wypożyczenie do Eibar; John Toshack ściągnął go z powrotem zimą, a przełomem było wicemistrzostwo Hiszpanii i występ w Lidze Mistrzów.
W 2004 roku przeszedł do Liverpoolu, gdzie przez pięć lat grał pod wodzą Rafaela Beníteza. Benítez uważał go za sprytnego piłkarza, o którym można było myśleć, że zostanie trenerem. Kolega z drużyny Luis García wspomina, że już wtedy zachowywał się jak trener: przekazywał kolegom wskazówki i ustawiał ich na boisku. W finale Ligi Mistrzów w Stambule 2005 roku, przy 0:3 do przerwy, wykonał rzut karny, który obronił Dida, i jako pierwszy dopadł do piłki, wyrównując na 3:3; Liverpool wygrał po rzutach karnych. Później grał w Realu Madryt pod Manuelem Pellegrinim, Mourinho i Ancelottim, a w 2014 roku, po wygraniu Ligi Mistrzów z Realem, odszedł do Bayernu, bo, jak mówił, brakowało mu nowych bodźców po wygraniu Dziesiątej i chciał uczyć się od Guardioli. W Bayernie spędził trzy lata. Zdobył mistrzostwo świata w 2010 roku z Hiszpanią, zagrał w niej 114 razy, a karierę zakończył w 2017 roku.
Guardiola mówił, że traci jednego z najlepszych pomocników, ale jest przekonany, że ten wróci jako trener, i to dobry. Alonso przez pierwsze lata po karierze odrzucał myśl o trenowaniu: pamiętał nieudaną pracę ojca jako trenera Realu Sociedad na przełomie sezonów 2000 i 2001.
W kwietniu 2018 roku zaczął kurs trenerski w siedzibie hiszpańskiej federacji, w grupie z Xavim Hernándezem i Raúlem. Pierwsza praca to rocznik Infantil A (do lat 14) w Realu Madryt, od sierpnia 2018 roku: nie szedł od razu do dużego klubu na wysokie stanowisko, tylko wybrał miejsce, które znał i w którym mógł popełniać błędy. Wygrał z chłopcami ligę bez porażki i turniej Torneo de Campeones, a w tym sezonie zdobył też licencję UEFA Pro. Dopiero ten rok upewnił go, że chce być trenerem; jak sam mówił, w pierwszej kolejności chciał poznać siebie jako trenera. Dwóch jego chłopców z tego rocznika, Jacobo Ramón i Chema Andrés, w 2025 roku weszło do pierwszej drużyny Realu.
Latem 2019 roku wrócił do Realu Sociedad i objął drugi zespół, Sanse, grający w trzeciej lidze. W pierwszym sezonie, przerwanym pandemią, drużyna była piąta w grupie. W drugim, 2020/2021, awansował przez baraże, pokonując Andorrę i Algeciras, do Segunda División, pierwszy raz od 1960 roku. Kapitan Álex Petxarroman wspomina, że jego zespoły chcą mieć piłkę, ale też grać bezpośrednio, a pierwszy pressing po stracie ma być intensywny; zapamiętał też rozmowę, po której zmienił swój sposób trenowania, bo trener powiedział mu, że do najwyższego poziomu trzeba trenować na sto procent. W marcu 2021 roku, gdy w Niemczech pisano o jego przejściu do Borussii Mönchengladbach, przedłużył umowę z Realem. W sezonie 2021/2022 zespół nie utrzymał się w Segunda, ale ośmiu wychowanków z Zubiety zadebiutowało w pierwszej drużynie. Alonso opuścił klub w maju 2022 roku.
Do Niemiec trafił w październiku 2022 roku, po zwolnieniu Gerardo Seoane. Bayer 04 Leverkusen miał pięć punktów z ośmiu meczów i był przedostatni w tabeli. Dyrektor zarządzający Simon Rolfes i prezes Fernando Carro przekonali się do niego dzięki analizie i rozmowie, w której wyjaśnił, czego uczył się od kolejnych trenerów. Na pierwszej konferencji Alonso powiedział, że chce, by drużyna była dominująca, aktywna i intensywna z piłką i bez niej, a na pierwszym miejscu stawia prowadzenie ludzi, dopiero potem wiedzę piłkarską i taktykę. Najbardziej skomplikowane pomysły zostawił na pierwsze przedsezonowe przygotowania. Sezon zakończył na szóstym miejscu i półfinałem Ligi Europy, przegranym z Romą Mourinho po jedynym golu w dwumeczu.
W sezonie 2023/2024 Leverkusen został mistrzem Niemiec po raz pierwszy, wygrywając 5:0 z Werderem Brema na pięć kolejek przed końcem, i przerwał jedenastoletnią dominację Bayernu. Wygrał też Puchar Niemiec, pokonując 1:0 drugoligowy Kaiserslautern po golu Granita Xhaki, i po raz pierwszy w dziejach zdobył krajowy dublet. Do Leverkusen sprowadził Xhakę, który został jego generałem w środku pola, a Jeremie Frimpong, Alejandro Grimaldo i Florian Wirtz rozwinęli się tam bardziej niż w poprzednich klubach. Drużyna przeszła przez Bundesligę bez porażki, często zdobywając decydujące gole w doliczonym czasie: w 2:1 z Hoffenheim w marcu 2024 roku wyrównał w 88. minucie Robert Andrich, a zwycięstwo dał Patrik Schick w doliczonym czasie, a w kwietniu, już jako mistrz, Leverkusen wyrównał na 2:2 ze Stuttgartem po tym, jak przegrywał 0:2. Od 80. minuty Leverkusen miał w sezonie bilans bramek 34:5. Seria 51 meczów bez porażki we wszystkich rozgrywkach, rekord wśród pięciu najsilniejszych lig, skończyła się dopiero w finale Ligi Europy w Dublinie, przegranym 0:3 z Atalantą. W sierpniu 2024 roku dołożył Superpuchar Niemiec: Leverkusen, grający od 37. minuty w dziesiątkę, wygrał z VfB Stuttgart w rzutach karnych 4:3 po remisie 2:2. Alonso został w klubie na kolejny sezon mimo zainteresowania Bayernu i Liverpoolu. Sezon 2024/2025 zakończył na drugim miejscu za Bayernem i odpadnięciem z nim w 1/8 finału Ligi Mistrzów. W maju 2025 roku ogłosił, że odchodzi z klubu.
Latem 2025 roku zastąpił Carlo Ancelottiego w Realu Madryt. Pierwszy trening poprowadził 9 czerwca, przed Klubowymi Mistrzostwami Świata, które chciał ominąć, uważając, że to nie jest jego drużyna. Real odpadł w półfinale po 0:4 z Paris Saint-Germain. Po siedmiu wygranych na starcie ligi przyszły porażki w dużych meczach: 2:5 z Atlético, 0:1 na Anfield z Liverpoolem i 1:2 z Manchesterem City. Alonso zapowiedział piłkarzom, że będą musieli więcej biegać, i wprowadził zasady, w tym punktualność; jego aktywne prowadzenie treningów kontrastowało z delegowaniem ich przez Ancelottiego, co część doświadczonych zawodników przyjęła źle. Drużynę dotknęło 26 urazów, a po zmianie w wygranym klasyku Vinícius Júnior publicznie okazał niezadowolenie, na co trener nie zareagował karą, co osłabiło jego pozycję w szatni. Alonso nie zgodził się też na powrót Antonio Pintusa, trenera przygotowania fizycznego. Po porażce 2:3 z Barceloną w finale Superpucharu Hiszpanii Real zwolnił go 12 stycznia 2026 roku po 217 dniach pracy. Alonso mówił później, że to „blizna”, ale że już się zagoiła, i że w pracy z ludźmi nie wszystko zadziałało.
W maju 2026 roku Chelsea ogłosiła go trenerem od 1 lipca. Na pytanie, dlaczego nie Liverpool, odpowiedział, że zadecydowały terminy. Na pierwszej konferencji powiedział, że celem na pierwszy sezon jest awans do europejskich pucharów, a rolę trenera rozumie jako wspólną pracę z dyrektorami sportowymi.
Wątek polski to Robert Lewandowski, z którym Alonso dzielił szatnię Bayernu. Lewandowski mówił w czerwcu 2025 roku, że od początku wiedział, iż Alonso będzie kiedyś trenerem, i że razem trenowali.
Alonso bierze coś od każdego trenera: od Beníteza sposób myślenia i przygotowania meczów, od Mourinho i Guardioli pracowitość i charyzmę (obu uważał za podobnych pod tym względem), od Ancelottiego umiejętność prowadzenia ludzi, a od ojca etykę pracy dla zespołu. Zawodnicy mają za nim iść, bo wierzą, że dzięki jego wskazówkom grają lepiej.
W Leverkusen grał 3-4-2-1. Skrzydłowi wahadłowi, Grimaldo i Frimpong, wnosili szerokość i asysty, Wirtz był jedną z dwóch „dziesiątek”, a w środku pola Xhaka, Exequiel Palacios i Robert Andrich ustawiali się plecami do bramki rywala, żeby przy przyjęciu mieć więcej czasu. Rzadko zdarzało się długie, bezładne podanie, ale w ramach tych zasad drużyna była elastyczna: umiała grać z posiadaniem i z kontry, wysoko pressować i stać w niskim bloku. W Realu Madryt zapowiadał „rock and rolla”, czyli odbiór piłki wysoko i grę pionową, ale przy kontuzjach i braku zaangażowania obronnego nie udało się wprowadzić wysokiego pressingu, a ustawienie zmieniało się z meczu na mecz. W Chelsea zaczął od trójki z tyłu, 3-4-2-1, choć w części meczów grał też 4-2-3-1.
Treningi są szybkie i bez przerw. Alonso sam podaje piłki z linii bocznej, a trener przygotowania fizycznego dostarcza mu je tak, żeby po każdej akcji gra wznawiała się od razu. W jednej jednostce rozegrał 28 podań, wszystkie dokładne. Zawodnicy mówią, że tłumaczy ćwiczenia, póki każdy ich nie zrozumie, i że od razu reaguje na dekoncentrację. Wirtz mówił, że czuł się u niego bardzo doceniony. Lubi dyscyplinę i podstawowe standardy, ale „żelaznego sierżanta” nie udaje; jeśli trzeba, jak mówił w styczniu 2023 roku, zakłada marynarkę i potrafi być twardy.
„Na pierwszym miejscu jest prowadzenie ludzi, dopiero potem wiedza piłkarska i taktyka” (Süddeutsche Zeitung, październik 2022).
„Na szczęście w mojej karierze nie ma wielu blizn. Mam bliznę, ale ona się goi” (o odejściu z Realu Madryt, The Athletic, sierpień 2026).
11
meczów
1,82
punktu na mecz
6
zwycięstw · 2 remisy, 3 porażki
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od lipca 2026Premier League | Premier League | 11 | 6-2-3 | 1,82 | |
| 2025–2026 | 6 | 4-0-2 | 2,00 | ||
| 2022–2025Bundesliga | Bundesliga | 112 | 75-23-14 | 2,21 | |
| 2019–2022 |





