Redakcja

Rankingi iGola. Najlepsi napastnicy świata 2018 roku


Oni zachwycili w minionych miesiącach

2 stycznia 2019 Rankingi iGola. Najlepsi napastnicy świata 2018 roku
gradestack.com

Ranking najlepszych "dziewiątek" na świecie już od paru lat wzbudza największe emocje. Sam fakt posiadania w kadrze "Biało-czerwonych" jednego z najwybitniejszych współczesnych napastników sprawia, że wyjątkowo lubimy porównywać go z innymi. Zdradzając co nieco – Robert Lewandowski nie został numerem jeden, niemniej jest bardzo wysoko. Kto załapał się do czołowej dziesiątki?


Udostępnij na Udostępnij na

Zanim przejdziemy do listy topowych napastników świata, wyjaśnimy, w jaki sposób powstał nasz ranking. Otóż każdy z redaktorów iGola miał prawo wystawić swoją dziesiątkę zawodników na tej pozycji zgodnie z „eurowizyjną” punktacją. I tak za pierwsze miejsce każdy przyznawał 25 pkt, za drugie 18, za trzecie 15, za czwarte 12, za piąte 10 i tak dalej. Zdajemy sobie sprawę, że nie jest to system idealny – lepszego jednak nie wymyśliliśmy.

Bliscy załapania się do rankingu byli: Pierre-Emerick Aubameyang i Paco Alcacer. Oto top 10.

10. Romelu Lukaku (25 lat, Belgia, Manchester United, 35 punktów od redakcji)

Belgijski wieżowiec ma za sobą rok pełen wrażeń. Z klubem wiodło się różnie, często był krytykowany za nieskuteczność, choć trochę bramek w tym roku zdobył. Z kadrą było bardzo dobrze – indywidualnie odebrał brązowego buta za trzeci najlepszy wynik strzelecki, drużyna zajęła zaś trzecie miejsce. FIFPro umieściła Lukaku w trzeciej jedenastce roku na świecie. Naszym zdaniem aż tak dobrze nie było, niemniej Belg może dopisać sobie przy mijających miesiącach plusik.

9. Mauro Icardi (25 lat, Argentyna, Inter Mediolan, 63 punkty od redakcji)

Wyjątkowo niepokorny zawodnik. Tylko on mógł ostentacyjnie polubić instagramowe zdjęcie cieszących się Chorwatów po wygranym meczu z Argentyną. Zadra w sercu, spowodowana pominięciem Icardiego, z pewnością mu zostanie. Jak na nią odpowiada? Pomijając bezczelność, najlepiej jak tylko potrafi – ładując kolejne bramki dla Interu. Ten staje się powoli dla niego zbyt ciasny. Piłkarz roku Serie A przyszły rok może zakończyć w zupełnie innym miejscu.

8. Edinson Cavani (31 lat, Urugwaj, Paris Saint-Germain, 98 punktów od redakcji)

Wkraczamy do grona nazwisk, które od dłuższego czasu są wielkie. Edinson Cavani to piłkarz, który od lat gwarantuje swojemu klubowi kilkadziesiąt bramek rocznie. Król strzelców minionego sezonu Ligue 1 znalazł się w czwartej jedenastce roku według FIFPro. Na mundialu było bardzo dobrze, Cavani zdobył bowiem trzy bramki, w tym dwie w arcyważnym pojedynku z Portugalią w 1/8 finału, wygranym 2:1. Kto wie, jak potoczyłaby się potyczka z Francją w ćwierćfinale, gdyby snajpera PSG nie wyeliminowała z niego kontuzja. Na pewno nie byłoby tak łatwo.

7. Mario Mandzukić (32 lata, Chorwacja, Juventus Turyn, 106 punktów od redakcji)

Przez lata ogromnie niedoceniany zawodnik. Nie zdobywa bowiem tylu bramek, ile inni topowi piłkarze na tej pozycji na świecie. Dopiero mundial w Rosji otworzył co niektórym oczy, gdy okazało się, jak wielki wkład w grę swojego zespołu może mieć napastnik, który tak naprawdę jest pierwszym z defensorów. Jego nieustanny pressing na rywalach wywoływał masę błędów przeciwników, z których albo on, albo reszta zespołu skrzętnie korzystała. Nagle Mandzukić, można rzec na stare lata, stał się kimś, kogo w swoim składzie chciałaby mieć prawie każda drużyna na świecie. On i tak gra w topowej, zmieniać niczego nie musi.

6. Roberto Firmino (27 lat, Brazylia, FC Liverpool, 110 punktów od redakcji)

Pięć lat młodszy od Mandzukicia Firmino to, można rzec, nowa generacja defensywnego napastnika. Na co dzień notuje podobne liczby odbiorów piłki co gracze środka pola, czynnie uczestnicząc grze kombinacyjnej i umożliwiając kolegom ze skrzydeł bicie rekordów strzeleckich. Sam jednak również strzela nie najgorzej. Przyszły rok może okazać się przełomowy dla Roberto Firmino. Jeśli „The Reds” przy jego udziale dorzucą do swojej kolekcji wymarzone trofea, Brazylijczyk bez wątpienia będzie jednym z tych, których wkład zostanie najmocniej doceniony.

5. Sergio Aguero (30 lat, Argentyna, Manchester City, 137 punktów od redakcji)

Wracamy do grona ludzi, którzy w pierwszej kolejności strzelają gole. Sergio Aguero jak co roku zdobył ich bardzo wiele, kończąc poprzedni sezon Premier League z 21 trafieniami. W obecnym wydaje się utrzymywać tempo. Występ na mundialu był raczej zawodem – on sam trafił dwukrotnie, a reprezentacja Argentyny odpadła w 1/8 finału z późniejszym triumfatorem. Jeśli 30-latka oszczędzą kontuzje, z którymi ma problem od początku kariery, w 2019 roku nadal będzie wielki.

4. Robert Lewandowski (30 lat, Polska, Bayern Monachium, 159 punktów od redakcji)

Miniony już rok był dla naszego najlepszego napastnika pełen skrajnych emocji. Kadra? Duża porażka. Bez bramki na mundialu, duża krytyka po samym turnieju, później blokada i brak goli w jesiennych spotkaniach. Klub? Najpierw przedwczesna deklaracja, że chce zmienić otoczenie, co w połączeniu z zatrudnieniem nowego agenta, prawdziwego speca od transferów Piniego Zahaviego, wzbudziła dużo negatywnych reakcji w stolicy Bawarii. Poza tym jednak ta sama co zawsze regularność w zdobywaniu bramek, czy to w Champions League, czy w Bundeslidze. Lewandowski znalazł się w jedenastce roku ligi niemieckiej, co nie może w żaden sposób dziwić – został przecież królem strzelców (podobnie było z Pucharem Niemiec). Organizacja FIFPro znalazła dla niego miejsce dopiero w piątej najlepszej jedenastce świata, razem z Mario Mandzukiciem. Przed „Lewym” bardzo ważny rok. Kto wie, może ostatecznie Polak zrealizuje marzenie o jeszcze jednym transferze do innego wielkiego klubu?

3. Luis Suarez (31 lat, Urugwaj, FC Barcelona, 162 punkty od redakcji)

Szalony Urugwajczyk nie przestaje strzelać. Napastnik Barcelony to wciąż zawodnik kompatybilny do Leo Messiego, który dzięki współpracy na tej linii może świecić pełnym blaskiem. Suarezowi do szczęścia zabrakło tak naprawdę tytułu w Lidze Mistrzów i chyba nieco lepszej dyspozycji na mundialu – tam nieco lepsze wrażenie sprawiał Edinson Cavani (Suarez zakończył turniej z dwoma trafieniami). Ciekawe, czy 31-latek utrzyma swoją dobrą dyspozycję w 2019 roku. Na razie nic nie wskazuje na to, by członek trzeciej jedenastki roku według FIFPro miał przestać strzelać.

2. Harry Kane (25 lat, Anglia, Tottenham, 245 punktów od redakcji)

Anglik mocno podzielił naszą redakcję w głosowaniach. Dla jednych liczyły się liczby, a te są po stronie „Hurricane’a”. Mówimy przecież o królu strzelców mundialu, jednym z najskuteczniejszych piłkarzy Premier League, o napastniku kompletnym. I obiekcie marzeń każdego menadżera. Z drugiej strony padały argumenty, że może i Kane został królem strzelców, ale z sześciu bramek pięć zdobył z Tunezją i Panamą. Tak czy inaczej Harry Kane to wielka „dziewiątka” i wygląda na to, że nikt nie powie już (a dalej w 2018 roku takie głosy się zdarzały!), że to meteoryt, który zaraz przeminie i przestanie strzelać. Nie, nie przestanie.

1. Antoine Griezmann (27 lat, Francja, Atletico Madryt, 307 punktów od redakcji)

Człowiek, który na nowo zdefiniował pojęcie środkowego napastnika. Jego heatmapa występów pokazuje, że jest na boisku dosłownie wszędzie. Lewonożny snajper pobił rekord naszych głosowań, jako jedyny przekraczając granicę 300 punktów. Bez Griezmanna Francuzi raczej nie zdobyli tytułu mistrza świata na rosyjskim mundialu. Stąd też imponująca lista nagród i wyróżnień za miniony rok. Wyliczmy: trzeci piłkarz świata w plebiscycie o Złotą Piłkę, Brązowa Piłka dla trzeciego najlepszego gracza mundialu, Srebrny But dla drugiego strzelca turnieju, piłkarz roku w Lidze Europy, członek jedenastki roku według IFFHS. Zasłużył.

Ranking najlepszych skrzydłowych znajduje się TUTAJ.

Komentarze
andrew (gość) - 3 miesiące temu

Bardzo dobry ranking, jak mam się czepiać na siłę to dlaczego Kane tak wysoko? Milik i Piątek gdzie są? To ranking za 2018 czy 2017?

Odpowiedz
PrawdziwyJanusz (gość) - 2 miesiące temu

Dałbyś Piątka i Milika w pierwszej 10?
No bez przesady.

Odpowiedz
PrawdziwyJanusz (gość) - 2 miesiące temu

Suarez mial lepsze wyniki bramek i asyst od Kane'a w tym sezonie, a mimo to daliście mu 2x mniej punktów?

Firmino za wysoko, Mandzu za wysoko.
No kaman.

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze